Legislacja

Zabezpieczenie samochodu i uniemożliwienie dalszej podróży

17 maja 2011

“Dziennik Gazeta Prawna” relacjonuje następującą sytuację – policjanci zatrzymali trzy razy w ciągu godziny tego samego kierowcę bez prawa jazdy. Za każdym razem wlepiali mandat i pozwalali odjechać. Pierwszy raz kierowca otrzymał mandat 500 zł, następny taki sam, kierowca i tym razem odjechał. Podczas trzeciej kontroli policjanci nie wypisali już mandatu, ale poinformowali go o skierowaniu sprawy do sądu. Ten za takie wykroczenie może orzec karę grzywny do 5 tys. zł. Rzecznik starogardzkiej policji mł. asp. Marcin Kunka twierdzi, że funkcjonariusze działali zgodnie z kodeksem wykroczeń. Nie mieli oni prawa zabezpieczać samochodu i uniemożliwić kierowcy dalszej podróży. Dziennik przywołuje tu odmienną opinię prof. Mariana Filara, specjalista od prawa karnego. – Nawet jeśli żadne przepisy nie zezwalają na to policjantom, funkcjonariusze mogą w takim wypadku zabezpieczyć samochód i odprowadzić go na parking, powołując się na stan wyższej konieczności – powiedział profesor. I podsumowuje: w stanie wyższej konieczności, czyli wówczas, gdy występuje bezpośrednie zagrożenie (tutaj kierowca bez prawa jazdy za kierownicą), każdy może naruszyć przepisy, by chronić np. cudze lub swoje życie.