Legislacja

Zadośćuczynienie od sprawcy śmiertelnego wypadku

6 maja 2008

Sprawca śmiertelnego wypadku drogowego musi się liczyć z tym, że będzie naprawiał szkodę najbliższej rodzinie. Wniosek o naprawienie wyrządzonej szkody po śmierci pokrzywdzonego mogą złożyć osoby mu najbliższe (np. syn, żona). Przesądził o tym Sąd Najwyższy (sygn. akt I KZP 6/08). Problem pojawił się w sprawie Marka Z. Mężczyzna był sprawcą śmiertelnego wypadku drogowego (potrącona przez niego kobieta zmarła). Skazując go na dwa lata więzienia (w zawieszeniu na trzy lata), sąd uznał, że Z. umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym, ponieważ jechał zbyt szybko, jak na panujące wówczas warunki atmosferyczne. Dodatkowo sąd ukarał go grzywną w wysokości 1500 zł i trzyletnim zakazem prowadzenia pojazdów. Od wyroku apelowali: prokurator, pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego oraz obrońca skazanego. Pierwsi dwaj zarzucili obrazę prawa karnego przez to, że sąd nie orzekł wobec Marka Z. obowiązku naprawienia szkody (pomimo że wniosek taki złożyły osoby najbliższe). Sąd okręgowy, do którego sprawa trafiła, nabrał wątpliwości, czy osobom najbliższym (m.in. małżonkowi, rodzeństwu) przysługuje własne roszczenie o zadośćuczynienie za cierpienie i ból związane ze śmiercią pokrzywdzonego. Sąd Najwyższy, który otrzymał pytanie prawne od sądu okręgowego, nie miał w tej sprawie wątpliwości. Wniosek o orzeczenie środka karnego – obowiązku naprawienia wyrządzonej szkody – mogą złożyć: pokrzywdzony i podmioty wykonujące jego prawa; prokurator i zastępcy procesowi pokrzywdzonego, a w wypadku jego śmierci także osoby mu najbliższe (np. syn, żona).