Na przejeździe kolejowym we Wrocławiu przy ul. Lotnicze - kierowca Skody wjechał na czerwonym świetle i został zamknięty między szlabanami. Miał szczęście, że pociąg jechał drugimi torami. Magdalena Kruaze, rzeczniczka Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu twierdzi, że posunięcie kierowcy było bardzo nieodpowiedzialne. - Kierowca złamał art. 28 ustawy o ruchu drogowym, który mówi, że zbliżając się do przejazdu kolejowego oraz przejeżdżając przez przejazd, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność. Za złamanie przepisów kierowca naraził się na mandat w wysokości 300 zł. Jednak należy wziąć pod uwagę, że spowodował poważne zagrożenie w ruchu drogowym. Mogło dojść do katastrofy. Kara w takim przypadku może być znacznie wyższa - mówi Magdalena Krauze.