Legislacja

Zaostrzyć kary dla sprawców wypadków!

3 listopada 2008

Pijani sprawcy wypadków przyznają, że nie myśleli ani o tym, że ktoś może ucierpieć, ani o tym, co im grozi. Policja rozkłada ręce. Jeśli pijani kierowcy nie powodują wypadków, sądy wydają zazwyczaj wyroki w zawieszeniu. A inne kary, szumnie zapowiadane przez polityków, okazują się tylko obietnicami. Rozmowa ze Zbigniewem Wroną, wiceministrem sprawiedliwości: Pijanych kierowców nie ubywa. Teraz, gdy nie wolno zabierać im aut, może być jeszcze gorzej. Musimy zareagować na uchwałę Sądu Najwyższego. Pracujemy nad pewną modyfikacją przepisu, aby umożliwić przepadek samochodu w sytuacji, gdy sprawca złamał zakaz prowadzenia pojazdu, nałożony na niego za kierowanie w stanie nietrzeźwym. Poza tym, nadal policja i prokuratura mogą zabezpieczać auta na poczet przyszłych kar grzywny. Nie warto jednak zaostrzyć obowiązujących dzisiaj przepisów? Warto. Planujemy zwiększyć wysokość maksymalnej grzywny z 720 tys. zł do 1,8 mln zł. I zachęcić sądy, by częściej stosowały karę ograniczenia wolności. Oprócz prac społecznych, skazany będzie musiał np. poddać się obowiązkowi leczenia z nałogu. Będą też zmiany w trybie przyspieszonym, aby ułatwić policji i sądom pracę. Sądy będą mogły wydawać wyroki bez udziału sprawców wypadków. Projekt zatwierdziła już Rada Ministrów.