Legislacja

Zginął człowiek - to system jest dziurawy

13 czerwca 2010

W czołowym zderzeniu na krajowej trasie K-2 zginął 58-letni Stanisław O. Ten sam kierowca półtorej godziny wcześniej został był przez policjantów, miał 1,6 promila alkoholu we krwi. Policjanci wezwali sąsiada, aby zabezpieczył samochód 58-latka - informuje podinspektor Jerzy Ignatowicz z bialskiej policji. Nietrzeźwy po powrocie do domu wsiadł do volkswagena passata i ruszył w kierunku Siedlec. O godz. 22.25 policja została powiadomiona o tragicznym wypadku na międzyrzeckiej obwodnicy. Kierowca zginął na miejscu - mówi Teresa Pawłowicz, dyspozytor bialskiej Komendy Miejskiej PSP. Policja potwierdziła, że doszło do czołowego zderzania, volkswagen zjechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się z ciężarówką marki DAF, którą prowadził 44-letni Sławomir D. z Białej Podlaskiej. Kierowca ciężarówki z cysterną był trzeźwy.

Internauci pytają: dlaczego pijany kierowca nie został zatrzymany w izbie wytrzeźwień, a po wytrzeźwieniu natychmiast osądzony np. w systemie sądu 24-godzinnego; komentują dalej - może pojazd pijaka też powinien być zatrzymany, bo jak się okazało sąsiad źle go zabezpieczył. Oceniają - istniejący system jest dziurawy.