Legislacja

Zmiana organizacji ruchu nie działa wstecz

29 kwietnia 2010

 

1fe0df66e4bf24345e9365e587a2b6d4111ec7f8

(Fot.: PD@N 338-9)

Kierowca dostał mandat za postój na wprost zebry. Problem w tym, że kiedy parkował auto, pasów nie było. Drogowcy namalowali je w ciągu dnia - o czym informuje “Życie Warszawy”. Z mandatu “sprawca” dowiedział się, że popełnił wykroczenie, bo zaparkował pojazd na chodniku przy przejściu dla pieszych. Wtedy dopiero zobaczyłem, że na ulicy pojawiły się pasy i to dokładnie na wprost mojego samochodu – opowiada kierowca. Na zdjęciu stanowiącym podstawę mandatu pasy są. Kierowca usłyszał, że jeżeli nie zapłaci mandatu, sprawa trafi do sądu. - I jak ja mam teraz udowodnić, że pasów nie było, gdy parkowałem auto? - pyta zdezorientowany kierowca. - To na straży miejskiej, nie na kierowcy, ciąży obowiązek udowodnienia, że popełnił wykroczenie - twierdzi Anna Kędzierzawska z Komendy Stołecznej Policji. – Jeśli się okaże, że w chwili parkowania samochodu pasów lub znaków drogowych nie było, to kierowca nie popełnił wykroczenia. Według ekspertów, kierowca został ukarany niesłusznie. - Zmiana organizacji ruchu nie działa wstecz - tłumaczy Wojciech Kotowski z miesięcznika “Paragraf na Drodze”. - Kierowca powinien się odwołać. Dobrze, gdyby miał świadka. Może spróbować wykazać, że w chwili rozpoczęcia parkowania pasów tam nie było. Do tego wystarczy ustalić czas postoju i malowania przejścia. - Powinien wykazać, że kiedy zaczynał parkowanie, było ono legalne. Najlepiej, gdyby miał kwitek z parkometru. No tak, ale tam nie ma płatnej strefy - ubolewa Adam Sobieraj z ZDM. Ale burmistrz Pietrusiński dodaje: – Kierowcy możemy wystawić od ręki zaświadczenie o malowaniu pasów tego dnia w konkretnych godzinach - zapewnia.