Sprawą naruszeń zasad warunków umieszczania znaków drogowych zajął się poseł Maciej Orzechowski w swojej interpelacji (nr 6741). Swoje pytania poseł wywodzi z tezy, iż Polska to kraj dużej liczby znaków drogowych, a szczególnie tych ograniczających prędkość, znaków często nieaktualnych, nieprawidłowo zamontowanych, zniszczonych. Poseł podnosi także problem montowania nowych znaków w sposób niezgodny z obowiązującymi przepisami i traku ich odblaskowości. Poseł pyta ministerstwo o jego działania na rzecz prawidłowej lokalizacji znaków nowych oraz przeglądu tych istniejących.
Interpelacja (nr 6741)
do ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej
w sprawie naruszeń zasad warunków umieszczania znaków drogowych
Szanowny Panie Ministrze! Znaki drogowe nie mogą być umieszczane w sposób dowolny. Istnieją bardzo szczegółowe i precyzyjne przepisy określające warunki techniczne dotyczące ich wykonania oraz umieszczania na drodze. Rozporządzenie ministra infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach określa m.in. normy dotyczące wielkości i wymiarów znaków, barw i odblaskowości, liternictwa, zasad tworzenia napisów, sposobu umieszczania, odległości od jezdni czy też ich wysokości. Warto podkreślić, iż decyzje o lokalizacji znaków podejmowane są przez zarządcę danej drogi.
Jak informuje gazeta “Życie Kalisza”, powołując się na zdanie kierowców, Polska słynie z dużej liczby znaków, w szczególności ograniczających prędkość. Podkreślają oni jednocześnie, iż nieaktualne, nieprawidłowo zamontowane, od lat zniszczone znaki to częsty widok przy polskich drogach. Kierowców niepokoją również m.in. wprowadzające w błąd, pozostawione na poboczach dróg puszki po fotoradarach. Warto dodać, iż wiele nowych znaków montowanych jest niezgodnie z obowiązującymi wymogami, często nie spełniają one m.in. wymogu odblaskowości. Oznacza to, iż w nocy prowadzący pojazd dostrzega je w ostatniej chwili. Kierowcy twierdzą również, iż po znacznej części starych znaków pozostały już tylko resztki.
Zgodnie z rozporządzeniem Ministerstwa Infrastruktury, znaki można umieszczać w odległości nie większej niż 5 m, a jednocześnie nie mniejszej niż 0,5 m od krawędzi jezdni. Tymczasem nie brakuje znaków przysłoniętych przez drzewa i krzewy oraz tych umieszczonych bezpośrednio przy krawędzi jezdni. Kierowcy, na których zdanie powołuje się prasa, uważają, iż włodarze gmin, starostwa czy nawet policjanci nie podejmują wystarczających działań w celu wyeliminowania ww. nieprawidłowości.
W związku z zaistniałą sytuacją zwracam się do Pana Ministra z pytaniami:
1. Czy i jakie działania podejmuje ministerstwo w celu prawidłowego lokalizowania znaków drogowych?
2. Czy ministerstwo zamierza przeprowadzić kontrole dotyczące warunków umieszczania znaków drogowych?
Z poważaniem
Poseł Maciej Orzechowski
Warszawa, dnia 11 lipca 2012 r.