

(507-6 fot. jola michasiewicz oraz 5)
Pytanie redakcji tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS: Gratulujemy nagrody w piątej edycji konkursu Partnerstwa dla Bezpieczeństwa Drogowego, nagrody w kategorii MEDIA ROKU. Wygrał program TVN Kraków zatytułowany “JEDŹ BEZPIECZNIE”, którego jest Pan współautorem. Poprosimy kilka słów z historii projektu: od jak dawna jest emitowany, do kogo adresowany, co chcecie w nim przekazać?
Odpowiada Marek Dworak, dyrektor Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Krakowie: Od lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku zajmuję się popularyzowaniem przepisów ruchu drogowego, przetwarzaniem niełatwego języka prawniczego na codzienne, właściwe zachowania uczestników ruchu oraz przekonywaniem do tego, że jest w nich głęboki sens i nie tylko trzeba ale warto je stosować. W roku 2003 przy pomocy red. Włodzimierza Czwartosza udało mi się do potrzeby popularyzacji przepisów przekonać krakowski oddział TVP. Jak dotąd udało się nakręcić 524 cotygodniowe, odcinki emitowane 4 razy w tygodniu (w tym raz na ogólnopolskiej antenie TV Regionalnej) i obecne w Internecie (archiwum liczy prawie 500 programów). Program adresujemy do wszystkich uczestników ruchu drogowego a więc do kierowców pojazdów wielo- i jednośladowych, rowerzystów i pieszych. Oprócz tłumaczenia przepisów, domagamy się odpowiedzialności za bezpieczeństwo oraz propagujemy partnerstwo w ruchu drogowym.
Pytanie: W systemie szkolenia i egzaminowania kandydatów na kierowców w ostatnich latach nastąpiły i nastąpią kolejne zmiany. Czy w tym poprawianym systemie - w Pana ocenie - kierowcy są wystarczająco nauczani bezpiecznej jazdy?
Odpowiedź: Są po temu warunki, z jednym wyjątkiem. Nie dopracowaliśmy się właściwego statusu INSTRUKTORA, niewątpliwie najważniejszego ogniwa w systemie bezpieczeństwa ruchu drogowego. Zawód ten, jakże odpowiedzialny i trudny, nie jest należycie wynagradzany a dostęp do niego jest zbyt łatwy. Powinna być kwalifikacja wstępna, potem co najmniej półroczny kurs, do którego prowadzenia powinno być upoważnionych najwyżej kilkanaście jednostek w Kraju, kończony odpowiednim egzaminem. Powinniśmy się zdobyć na wprowadzenie ceny minimalnej 1 godz. szkolenia teoretycznego i praktycznego. Nie możemy godzić się na to, aby funkcjonowała konkurencja ceną w miejsce konkurencji jakością. Po podniesieniu jakości szkolenia zniknie problem niskiej zdawalności i innych negatywnych ocen stawianych WORD-om, podniesie się zaś stan bezpieczeństwa w ruchu drogowym. I jeszcze jedno: należy możliwie od zaraz wprowadzić przedmiot WYCHOWANIE KOMUNIKACYJNE we wszystkich klasach szkół podstawowych i gimnazjalnych. Musi to być co najmniej 1 godzina tygodniowo prowadzona w oparciu o dobrze opracowany program w odniesieniu do możliwości percepcyjnych odpowiednich roczników. Zajęciami muszą zajmować się tylko nauczyciele ze specjalizacją ruch drogowy zdobywaną na studiach, względnie studiach podyplomowych.
Pytanie: A polski kierowca. Zajmujemy smutne ostatnie miejsca w statystykach europejskich. Jak - w Pana ocenie - jeździ polski kierowca?
Odpowiedź: Niestety w większości źle a przyczyn należy szukać właśnie w braku właściwego wychowania i szkolenia. Osobnym zagadnieniem jest wprowadzenie kilku niezbędnych zmian i uzupełnień w przepisach oraz dopracowanie się jednolitych interpretacji. Dla pewnego odsetka jeżdżących źle z założenia, konieczne jest zwiększenie ciężkości i nieuchronności kary.
Pytanie: Czy istnieje uniwersalna rada dla bezpiecznych kierowców?
Odpowiedź: Należy poprawić znajomość przepisów, wzmóc koncentrację podczas kierowania, zachowywać się nieco bardziej defensywnie (co nie znaczy ślamazarnie – musi nas cechować ostrożność, ale i zdecydowanie) oraz zrozumieć zasadę partnerstwa na drodze. Pomocnym może być oglądanie programu “Jedź bezpiecznie”
Bardzo dziękujemy za rozmowę. Jolanta Michasiewicz (red. PRAWO DROGOWE@NEWS)