News tygodnia

Wybory parlamentarne 2015. Reprezentanta środowiska szkoleniowców jeszcze nie było. Teraz jest Jerzy Wojtanowicz

13 października 2015

5665654c08769bdeb896f205f9e0d5e6586315af

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jerzy Stanisław Wojtanowicz, kandydat koalicyjnego komitetu wyborczego Zjednoczona Lewica (SLD + TR + PPS + UP + Zieloni)

Z zawodu mechanik. Mieszkaniec Krakowa. Członek partii Twój Ruch.

Właściciel Szkoły Samochodowej “AUTO TEST” z siedzibą w Krakowie.

Prowadzi szkolenia w zakresie kat. A, B, C, D, E prawa jazdy.

Uprawnienia posiada od roku 1977

Prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej OSK na terenie Małopolski.

Członek Polskiego Klastra Edukacyjnego (PKE)

Ambasador Fundacji Zapobieganie Wypadkom Drogowym.

 

(525-0 fot. archiwum prywatne J. Wojtanowicza)

Pytanie redakcji PRAWO DROGOWE @ NEWS: Pierwsza moja myśl, gdy dowiedziałam się, iż jest Pan kandydatem w wyborach parlamentarnych, to skojarzenie: to środowisko swojego reprezentanta w żadnej z izb naszego parlamentu dotychczas nie miało. A spraw wiele... Z jakiej listy Pan startuje? Komitet wyborczy? Okręg? I oczywiście, przede wszystkim, ciekawi jesteśmy Pana programu wyborczego?

Jerzy Wojtanowicz: Okręg wyborczy, z którego startuję, to Kraków II obejmujący swym zasięgiem miasto Kraków, powiat krakowski i miasta Olkusz, Miechów. W tym Okręgu można mnie znaleźć na liście nr 6. Założenia programowe Zjednoczonej Lewicy to: płaca minimalna 2500,00 zł; zakaz bezpłatnych staży; obniżenie wieku emerytalnego i zaliczenie do stażu pracy okresu zatrudnienia na podstawie umów cywilnoprawnych; zwolnienie z podatku PIT do 21 tys. zł rocznie; obniżka VAT do 21 proc.; darmowe leki dla ubogich seniorów; zakaz tzw. “eksmisji na bruk”; skuteczne przeciwdziałanie przemocy wobec kobiet i dzieci. To tylko niektóre z wielu równie ważnych, ja osobiście chciałbym zająć się także szeroko rozumianym bezpieczeństwem w ruchu drogowym. Na przykład poprzez budowanie nowych, wydzielonych ścieżek rowerowych i tras biegowych. Na drogach wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za bezpieczeństwo nasze i pozostałych uczestników - dotyczy to pieszych, kierowców samochodów ciężarowych i osobowych, kierowców motocykli i rowerzystów.

Pytanie redakcji PRAWO DROGOWE @ NEWS:W trwającej kampanii wyborczej Zjednoczona Lewica przekonuje do siebie, głosząc hasła m.in. o obniżeniu wieku emerytalnego, o ustanowieniu płacy minimalnej, podniesieniu stawki godzinowej za pracę oraz zwolnieniu przez półtora roku ze składek zusowskich dla firm, które zatrudniają pierwszego i drugiego pracownika. To ostatnie rozwiązanie ma pozwolić znaleźć 150 tys. nowych miejsc pracy, natomiast małym firmom być bardziej konkurencyjnymi dla większych przedsiębiorstw. Jak lub czym przekonałby Pan do głosowania na tę listę właścicieli małych ośrodków szkolenia i instruktorów, którzy raczej myślą o wycofaniu się z tego rodzaju działalności, a często nawet z zawodu?

Jerzy Wojtanowicz: Przykro słuchać o rezygnacji z prowadzenia OSK, czy rezygnacji z wykonywania pracy instruktora nauki jazdy przez doświadczonych i bardzo wartościowych ludzi. Wielu z nich znam od lat i dokładnie wiem ile przez ten czas swojej pracy, często żmudnej, dokonali. Chciałbym móc powiedzieć, że Ci instruktorzy rezygnują z wykonywania zawodu, a nie pracy. Niestety nie istnieje zawód instruktora nauki jazdy, chciałbym to odmienić - i być może doczekam dnia - kiedy koledzy będą mogli powiedzieć “z zawodu jestem instruktorem nauki jazdy”.

Pytanie redakcji PRAWO DROGOWE @ NEWS: Pana ośrodek szkolenia to tzw. SUPER OSK. Szkoła duża, instruktorów wielu itd. Klientom proponujecie szeroką ofertę. A planujecie jeszcze ją powiększać wychodząc nawet poza zakres szkolenia kandydatów na kierowców i kierowców. Może zechciałby Pan podzielić się swoimi doświadczeniami i przemyśleniami z innymi właścicielami szkół jazdy? Kilka konkretnych rad?

Jerzy Wojtanowicz: Istotnie prowadzę jeden z większych OSK w Krakowie, posiadający status Super OSK. Chciałbym w tym miejscu poruszyć kwestię warsztatów doskonalenia zawodowego dla instruktorów, które są przysłowiową “kością niezgody” pomiędzy OSK a Super OSK. Warsztaty doskonalenia zawodowego oczywiście są potrzebne zarówno dla instruktorów jak i egzaminatorów. Niemniej jednak organizowane powinny być w formie obserwacji. Czyli - dla instruktora 8 godzin rocznie w charakterze obserwatora jazdy egzaminacyjnej, a dla egzaminatora 8 godzin jazdy jako obserwatora pracy instruktora w pojeździe szkoleniowym.

Podejmując szkolenie kierowców wszystkich kategorii prawa jazdy niezbędnym jest uruchomienie pracowni psychotechnicznej. I taka u nas funkcjonuje już kilku lat.

Koniecznym wydaje mi się przypomnienie, że od roku funkcjonuje Polski Klaster Edukacyjny zrzeszający OSK z rożnych regionów Polski. Realizowane założenia programowe są interesujące, a nawet więcej - wspaniałe. My członkowie PKE liczymy, iż w ten sposób przyczynimy się także do poprawy bezpieczeństwa na naszych drogach i ulicach.

Pytanie redakcji PRAWO DROGOWE @ NEWS:Jest Pan gotowy walczyć? Od ponad dwa lata procedowany jest projekt tzw. ustawy dla pieszych. Już prawie pieszy cieszył się na ustawowy zapis o jego pierwszeństwie. Jednak senatorzy zawnioskowali o odrzucenie tej już uchwalonej ustawy w całości. Co Pan myśli o tym nowym przepisie?

Jerzy Wojtanowicz: Czy jestem gotowy walczyć? Proszę mi wierzyć, że od roku 1980 ubiegłego wieku właśnie to robię. Jestem przekonany, że teraz - jak pozwolą wyborcy - będę podejmował działania z innego pułapu. Może te działania okażą się skuteczniejsze. Na spotkaniach, seminariach, czy szkoleniach branżowych było mówione, że aby coś zrobić trzeba dotrzeć do posłów i przekonywać ich o swoich racjach. Gdyby udało mi się osiągnąć zamierzony cel - oczywiście przy poparciu wyborców, którymi są również instruktorzy i właściciele OSK - już mogę zadeklarować moją pełną gotowość obrony naszych racji.

Do przepisu o pieszych, o który Pani pyta, odpowiem następująco: sami piesi nie są jeszcze do tego gotowi. Myślę tu o prawach fizyki, które nie pozwolą w miejscu zatrzymać pojazdu, poza tym piesi nie powinni prowadzić koleżeńskich rozmów bezpośrednio przed przejściem dla pieszych. O tych wymienionych i jeszcze innych elementach i ewentualnych skutkach takiej decyzji należy pamiętać i po pierwsze przeprowadzić kampanię edukacyjną, poprzedzającą przynajmniej o rok uchwalenie przepisu o pierwszeństwie dla pieszych.

Pytanie redakcji PRAWO DROGOWE @ NEWS:Problem poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego coraz bardziej doceniamy. Niestety to jeszcze niewiele. Nadal zajmujemy przedostatnie miejsce w europejskim rankingu ilości ofiar śmiertelnych w wypadkach drogowych. Co Pan zaproponowałby w tym zakresie?

Jerzy Wojtanowicz: Tak to widać, zagadnienia bezpieczeństwa drogowego ulegają w ostatnich latach zdecydowanej poprawie. Nie są to łatwe działania i decyzje. Przypomnijmy sobie, sytuację pojawiania się pomysłu używania podczas jazdy świateł mijania. Spora część kierowców podniosła wielkie larum. Mówi spalonych żarówkach, o nadmiernym zużyciu paliwa, czy o częstej wymiany paska klinowego napędzającego alternator itd. Uważam, że najważniejsze jest bezpieczeństwo na drodze, minimalne straty jakie ponoszą kierowcy.

Na zakończenie chciałbym prosić wszystkich kolegów i koleżanki z branży mieszkających w moim okręgu wyborczym o głosowanie na moją kandydaturę.

Natomiast wszystkich bardzo proszę o odwiedzenie strony www.parlamentarny.pl i poparcie mojej kandydatury.

Udzielmy naszego poparcia reprezentantowi środowiska szkoleniowców nauki jazdy.

Dziękuję. Rozmowę prowadziła J. Michasiewicz, redaktor naczelna tygodnika PRAWO DROGOWE @ NEWS

PS.

Pytanie redakcji PRAWO DROGOWE @ NEWS: Już po naszym wywiadzie odbyło się ostatnie, 102. posiedzenie Sejmu RP, odrzucono uchwaloną 25 września br. ustawę, dającą pieszemu pierwszeństwo pieszemu, który zbliża się do przejścia dla pieszych. Uzasadniając mówiono o “narażaniu pieszych”. Pan też przywoływał kwestię bezpieczeństwa pieszych. I moje pytanie - co dalej? Może w nowej kadencji posłowie powinni złożyć wniosek noweli dającej pierwszeństwo pieszym w miastach? Czy jako ewentualny przyszły poseł Sejmu RP VIII kadencji będzie Pan chciał sformułować taki wniosek?

Jerzy Wojtanowicz: Tak, to bardzo ważna sprawa, równocześnie trudna. Nadal jednak podtrzymuję, iż niezbędne są szerokie konsultacje. Przykładowo trzeba się wsłuchać w opinie kierowców zawodowych. Także opinie środowisk instruktorów i egzaminatorów - oni w związku ze specyfiką swojej codziennej pracy widzą wiele różnorodnych zachowań na drogach. I chyba przyszedł także czas na zmianę świadomości kierowców, ale też świadomości pieszych.

Czas na wiele zmian. Przepisy prawne muszą służyć wszystkim obywatelom. I tu np. wnioskowałbym za zniesieniem immunitetu, wszystkim którzy go posiadają, w sytuacji kontroli drogowej. Dokładniej do momentu sprawdzenia trzeźwości kierowcy. Wykluczmy z ruchu drogowego wszystkich nietrzeźwych kierowców. Itd. itd. Powtórzę - czas na wiele zmian.