Przegląd prasy

A na drogach pijani kierowcy! Część 221

25 listopada 2007

Gdy butelka wodki zablokowala hamulec - Policjanci z Choszczna zatrzymali nietrzeźwego Pawła S., po tym jak stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w przydrożne drzewo. Chwilę wcześniej półlitrowa butelka wódki wpadła pod pedał hamulca. Kierowca opla kadetta nie mógł zahamować. Zdarzenie nie zrobiło na nim większego wrażenia. Pijany mężczyzna usnął za kierownicą. Rozbity samochód znaleźli strażnicy Drawieńskiego Parku Narodowego na drodze między Borowcem a Barnimiem. Początkowo myśleli, że siedzący za kierownicą mężczyzna nie żyje lub jest nieprzytomny. Wskazywały na to jego zakrwawiona twarz i brak reakcji na pytania strażników. Dopiero później okazało się, że obrażenia są niegroźne, a mężczyzna po prostu śpi. Kierowca opla, 45-letni mieszkaniec gminy Drawno Paweł S. miał ponad 1,8 promila alkoholu. Samochód, którym jechał nie miał aktualnych badań technicznych ani polisy ubezpieczenia OC. Paweł S. odpowie nie tylko za prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości, ale również za złamanie orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów. Wyrokiem Sądu Rejonowego w Szamotułach mężczyzna miał orzeczony zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów do 2011 roku. Grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności.

16-latek bez prawa jazdy kierowcą pijanego pasażera - W nocy policjanci patrolujący ulice Białegostoku zauważyli na Alei Piłsudskiego forda. Jego pasażerowie nie mieli zapiętych pasów bezpieczeństwa. Gdy funkcjonariusze zasygnalizowali kierowcy, by zapiął pasy zlekceważył ten sygnał i skręcił w ul. Botaniczną. Policjanci ruszyli za nim. Kilkadziesiąt metrów dalej zatrzymali samochód. W trakcie kontroli okazało się, że za kierownicą forda siedział 16-letni białostoczanin, który nie miał prawa jazdy. Nietrzeźwy właściciel i jego znajoma byli pasażerami tego pojazdu. W związku z tym, że żadna z osób podróżujących autem nie kwalifikowała się do prowadzenia pojazdu właściciel zadzwonił po znajomego kierowcę. Gdy ten przyjechał po odbiór samochodu funkcjonariusze standardowo sprawdzili tożsamość 45-letniego białostoczanina. Okazało się, że ten z kolei jest poszukiwany przez policjantów z Bielska Podlaskiego jako sprawca wykroczenia drogowego. W sprawie potrzebne było ustalenie miejsca jego aktualnego pobytu. Po potwierdzeniu jego tożsamości i ustaleniu aktualnego adresu mężczyzna został zwolniony. 16-letniego kierowcę policjanci przekazali pod baczniejszą opiekę wezwanej matce. Zatrzymanym fordem, tym razem już bez przeszkód, odwiózł nietrzeźwego właściciela kolejny wskazany przez niego kierowca.

Razem za kierownicą, razem w areszcie- Dyżurny olsztyńskiego monitoringu nagrał kobietę i mężczyznę, którzy na zmianę kierowali samochodem. Jak się okazało, oboje byli pijani. Na początku były rozmowy przy aucie, następnie próby uruchomienia Opla i na koniec jazda. Dyżurny monitoringu podejrzewając, że para może być pijana, wysłał patrol. Podejrzenia się potwierdziły. 18-letnia Sabina M. miała około 1,7 promila alkoholu w wydychanym powietrzu, a 30-letni Krzysztof L. 0,6 promila. Oboje zostali zatrzymani w areszcie. Grozi im do 2 lat więzienia.

Sześciokrotny recydywista - Prokurator Rejonowy w Piszu wydał zarządzenie o podaniu do publicznej wiadomości wizerunku i pełnych danych osobowych mieszkańca gm. Rucianego Nidy. 49- letni mężczyzna już po raz szósty został zatrzymany przez policjantów, kiedy pijany jechał rowerem. Grozi mu teraz kara do 1,5 roku pozbawienia wolności. Po raz szósty na jeździe rowerem po pijanemu został zatrzymany przez policjantów 20 września br. w Śwignajnie. Tym razem jechał rowerem mając prawie 2 promile alkoholu. Prokurator kierując ostatnią sprawę z aktem oskarżenia do sądu, wydał też zarządzenie o podaniu do publicznej wiadomości wizerunku i danych osobowych sześciokrotnego recydywisty. Niech to będzie przestroga dla innych. 49-letni mężczyzna pierwszy raz został zatrzymany w lutym 2004 roku. Od tego czasu zatrzymywany był jeszcze kilka razy. Odbywał za to karę pozbawienia wolności w zakładzie karnym. Teraz po raz kolejny grozi mu kara do 1,5 roku pozbawienia wolności.

Nietrzeźwy kierowca karetką wiózł pacjentów- Miliccy policjanci zatrzymali nietrzeźwego kierowcę transportowej karetki. Mężczyzna w tym stanie, przewoził dwóch pacjentów do stacji dializ milickiego szpitala. Miał ponad 0,6 promila alkoholu we krwi. Na szczęście nie doszło do tragedii. Teraz za swój czyn 44 – latek stanie w trybie przyspieszonym przed sądem. Oficer dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Miliczu otrzymał informację od dyżurnego Policji w Oleśnicy, że transportową karetkę, jadącą z Oleśnicy do Milicza, prawdopodobnie prowadzi nietrzeźwy mężczyzna. Natychmiast informacja ta przekazana została policyjnym patrolom. Około godziny 6:30 na ulicy Grzybowej w Miliczu, funkcjonariusze zauważyli opisany pojazd i zatrzymali karetkę do kontroli. Oznakowana karetka nie była w ruchu uprzywilejowanym. Należała do jednej z firm transportowych świadczących usługi na rzecz milickiego szpitala. Samochodem kierował 44 - letni mieszkaniec jednej z miejscowości w gminie Milicz. Przeprowadzone badanie wykazało u niego ponad 0,6 promila alkoholu w organizmie. W karetce oprócz kierowcy jechały jeszcze dwie osoby, pacjenci dowożeni do stacji dializ w milickim szpitalu. Kierowca został zatrzymany w policyjnym areszcie. Pacjentów do szpitala zawiózł inny kierowca karetki. Za swój czyn mężczyzna odpowie w trybie przyspieszonym przed sądem.

Słowa kluczowe alkohol pijani kierowcy