Przegląd prasy

A na drogach pijani kierowcy! Nr 229

20 stycznia 2008

Pijany kierowca i śmiertelne potrącenie - Policjanci zatrzymali w areszcie kierowcę, który wczoraj wieczorem śmiertelnie potrącił mężczyznę. Sprawca miał 3,14 promila alkoholu w organizmie. O godzinie 18.15 w Zabrniu w pow. tarnobrzeskim 37-letni Mariusz B. podczas wyprzedzania fiata seicento potrącił idącego z przeciwka mężczyznę prowadzącego rower. 71-letni mieszkaniec Zabrnia, zginął. Kierowca trafił do aresztu. Grozi mu 12 lat więzienia.

Z promilami między zaporami- Do niecodziennego zdarzenia doszło w Broniszach na przejeździe kolejowym. Powiadomieni przez świadków zdarzenia policjanci z Ożarowa Mazowieckiego zatrzymali 56-letniego Józefa P. Mężczyzna zaparkował na przejeździe kolejowym pomiędzy zamkniętymi zaporami. Miał 2,7 promila alkoholu we krwi. Józef P. trafił do policyjnej celi.Parę minut przed godziną 17.00 dyżurny komisariatu w Ożarowie Mazowieckim został powiadomiony, że w Broniszach przy ulicy Piastowskiej na torach pomiędzy zamkniętymi zaporami stoi samochód, a jego kierowca prawdopodobnie jest nietrzeźwy. Aby nie dopuścić do tragedii, policjanci natychmiast pojechali na miejsce. Świadkowie zdarzenia wyjaśnili, że gdy wyszli, aby pomóc zepchnąć samochód z torowiska, w tym momencie kierujący pojazdem chwiejnym krokiem uciekł w kierunku pobliskiej ulicy. Penetracja terenu i podjęta obserwacja samochodu, pozwoliły po krótkim czasie zatrzymać kierowcę. 56-letni Józef P. oświadczył, że to on kierował pojazdem, gdy ten akurat na przejeździe kolejowym nagle zgasł i nie chciał ponownie zapalić. Szybko okazało się, że mężczyzna miał 2,7 promila alkoholu we krwi. Józef P. trafił do policyjnej celi. Gdy wytrzeźwieje zostaną mu przedstawione zarzuty. Postępowanie prowadzi komisariat w Ożarowie Mazowieckim.

"Pod prąd" z 1,4 promila alkoholu we krwi- Policjanci z warszawskiej Woli zatrzymali kierowcę, który jechał “pod prąd” ulicą Krępowickiego. Badanie trzeźwości wykazało w organizmie Radosława G. 1,4 promila alkoholu. 26-latek trafił do policyjnego aresztu. Za prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości mężczyźnie grozi kara nawet 2 lat pozbawienia wolności. Do zdarzenia doszło w nocy.

Pijany rowerzysta jechał bez świateł - Wieczorem policjanci z Braniewa zatrzymali 45-letniego Kazimierza C., mieszkańca okolic Fromborka.- Mężczyzna jechał nieoświetlonym rowerem, dodatkowo miał 1,82 promila alkoholu w wydychanym powietrzu - mówi nadkom. Anna Kos, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Braniewie. - Kazimierz C. noc spędził w policyjnym areszcie. Po wytrzeźwieniu odpowie przed sądem w trybie przyspieszonym. Grozi mu do roku więzienia. Policjanci przypominają o obowiązkowym wyposażeniu roweru w światła, a dodatkowo w elementy odblaskowe dla samego kierującego - na przykład kamizelki. Rowerzysta jest wówczas widoczny w świetle samochodowych reflektorów już z odległości 150-300 metrów.

Pijany piłkarz zasnął na autostradzie - Rob Malcolm, szkocki obrońca Derby County, po jednym ze spotkań był tak sfrustrowany postawą sędziego meczu, że najpierw się upił, a później zasnął w swoim samochodzie zaparkowanym na pasie szybkiego ruchu. Historia wydarzyła się 27 grudnia poprzedniego roku. Godzina 6.30 rano, samochód Roba Malcolma stoi pomiędzy środkowym, a najszybszym pasem autostrady. Pierwszy kierowca, któremu przyszło wymijać zawalidrogę, opowiadał o ekstremalnych doznaniach wiążących się z tym manewrem, "od wypadku dzieliły mnie centymetry". Następny kierowca zatrzymał się, obudził Malcolma i namówił go, by ten zjechał swoim Range Roverem na pobocze, następnie zadzwonił na policję. Mundurowi tylko potwierdzili, że piłkarz jest pijany i od tego momentu kłopot innych kierowców stał się problemem Malcolma.

Słowa kluczowe alkohol pijani kierowcy