Potrącił dziecko i uciekł z miejsca wypadku - Potrącił dziecko i uciekł z miejsca wypadku
Policjanci z komendy w Środzie Śląskiej zatrzymali 55-letniego mężczyznę podejrzanego o kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwym, potrącenie 7-letniego chłopca, nieudzielenie pomocy poszkodowanemu i ucieczkę z miejsca wypadku. Około16.55 oficer dyżurny w Środzie Śląskiej został powiadomiony przez mieszkańców, że w centrum miasta kierujący samochodem osobowym potrącił dziecko i odjechał z miejsca zdarzenia. Oficer natychmiast skierował w to miejsce policjantów, którzy na podstawie relacji świadków ustalili prawdopodobnego sprawcę wypadku. Policjanci odnaleźli również samochód osobowy odpowiadający opisowi pojazdu biorącego udział w wypadku, który miał uszkodzenia mogące powstać w wyniku potrącenia pieszego. W mieszkaniu policjanci zatrzymali 55-letniego mężczyznę, właściciela samochodu. Był nietrzeźwy. Badanie na zawartość alkoholu w jego organizmie wykazało ponad promil. Obecnie policjanci wyjaśniają okoliczności, w jakich doszło tego zdarzenia.
Staranowała dwa samochody i odjechała- Do policyjnego aresztu trafiła 36-latka, która na jednej z ulic Działdowa spowodowała kolizję. Chwilę później uciekła z miejsca zdarzenia. Agresywna kobieta trzeźwieje w policyjnym areszcie. Około godziny 19:00 policjanci patrolujący ulicę Jagiełły zauważyli jak z sąsiedniej ulicy Pocztowej z dużą prędkością wyjechał fiat seicento. Przód samochodu był całkowicie uszkodzony. Policjanci postanowili zatrzymać kierującego do kontroli drogowej. Jednak pomimo wyraźnych sygnałów świetlnych i dźwiękowych ten nie zamierzał się zatrzymać. Wręcz przeciwnie kierujący przyspieszył i zaczął uciekać. Zatrzymał się dopiero pół kilometra za Działdowem. Kiedy policjanci podeszli do samochodu za kierownicą zauważyli kobietę, która ponownie próbowała uruchomić silnik. Funkcjonariusze nie pozwolili jednak jej odjechać. Tym bardziej, że od kierującej poczuli zapach alkoholu. Agresywna 36-latka odmówiła poddania się badaniu alkotestem. Zawartość promili w organizmie ma potwierdzić badanie krwi. Okazało się, że 36-letnia działdowianka kilka minut wcześniej staranowała dwa pojazdy stojące na parkingu przy ulicy Pocztowej. Agnieszka K. trafiła do policyjnego aresztu. Gdy wytrzeźwieje policjanci będą wykonywać z nią dalsze czynności. Za prowadzenie samochodu po alkoholu kobiecie grozi kara 2 lat więzienia i zakaz prowadzenia pojazdów nawet do 10 lat. Kierująca nie uniknie także odpowiedzialności za popełnione wykroczenia drogowe.
Krótka jazda nietrzeźwego 15-latka - Policjanci z Radomska zatrzymali nietrzeźwego 15-latka. Młodzieniec, po alkoholowej biesiadzie u starszego kolegi wracał do domu rowerem. Jego wyprawę udaremnili czujni policjanci. Dnia 21 stycznia około godz. 22.00 policjanci zauważyli jadącego rowerem młodego chłopaka. Poruszał się on bez oświetlenia. Kiedy zorientował się, że nadjeżdża radiowóz zaczął uciekać. Po krótkim pościgu funkcjonariusze zatrzymali nastolatka. Wyraźnie czuć było od niego alkohol. Po przeprowadzonym badaniu okazało się, że młodzieniec ma 0,63 promila alkoholu w organizmie. Policjantów zainteresowało również, gdzie i z kim nieletni pił. Bez trudu ustalili, że nastolatek "dobrze bawił się" na spotkaniu u starszego kolegi. Spożywał tam również alkohol. Szkoda, że nikt nie pomyślał o konsekwencjach. Piętnastolatek odpowie za jazdę pod wpływem alkoholu przed sądem dla nieletnich. Znajomy, który tak ugościł 15-latka prawdopodobnie poniesie odpowiedzialność za rozpijanie małoletniego. Grozi za to do 2 lat pozbawienia wolności.
Kierowca nietrzeźwy, zginął pasażer - Do tragicznego wypadku doszło na drodze krajowej nr 10 w Suchaniu. Kierujący samochodem marki VW Golf 38-letni Piotr J., będąc w stanie nietrzeźwości w czasie skrętu w lewo, zjechał na przeciwległych pas ruchu. To doprowadziło do zderzenia czołowego z nadjeżdżającym samochodem marki VW Transporter. W wyniku zderzenia pasażer samochodu VW Golf poniósł śmierć na miejscu. Kierowca miał 0,9 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Postępowanie w tej sprawie prowadzi Komenda Powiatowa Policji w Stargardzie Szczecińskim.
Pijany kierowca uciekał ciężarówką przed policją - Przez 8 kilometrów trwał pościg policjantów za uciekającym kierowcą ciężarówki, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Jak się okazało kierowca był pijany - miał ponad 1,2 promila alkoholu w organizmie. Policjanci w okolicach Bolesławca na autostradzie A-4 zauważyli ciężarówkę Scania, która wykonywała niecodzienne manewry. Funkcjonariusze chcieli ją zatrzymać. Kierowca zwolnił i wjechał na parking. Potem jednak nagle przyspieszył i zaczął uciekać - za nim ruszyli policjanci. Dopiero po przejechaniu 8 kilometrów pijany kierowca zorientował się, że nie ma szans i zatrzymał się. Wtedy okazało się, że tirem kieruje 43-latek, od którego czuć było wyraźną woń alkoholu. Badanie wykazało ponad 1,2 promila alkoholu w organizmie. Zatrzymany mężczyzna trafił do policyjnego aresztu.