Przegląd prasy

A na drogach pijani kierowcy! Nr 245!

5 maja 2008

Pozwolił prowadzić pijanemu koledze i zginął- We wsi Doba k. Giżycka w nocy z piątku na sobotę zginął pasażer osobowego auta, który pozwolił prowadzić swój samochód pijanemu koledze z sądowym zakazem prowadzenia pojazdów. - Pasażer auta, który był jednocześnie jego właścicielem, zginął na miejscu. Kierowca został zatrzymany; w czasie wypadku miał 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu - poinformowała PAP rzeczniczka prasowa warmińsko-mazurskiej policji Anna Siwek. Kierowca auta, które uległo wypadkowi, od 11 kwietnia br. miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Sąd nałożył na niego tę karę za jazdę pod wpływem alkoholu. Nietrzeźwy 30-latek w oku kamery - Stołeczni policjanci zatrzymali 30-letniego Przemysława R., który mając 2,5 promilami alkoholu w organizmie, jechał samochodem. Jego wycieczka miała swój koniec na skrzyżowaniu ulicy Mickiewicza z ulicą Potocką. Właśnie tam, dzięki kamerom monitoringu, które zarejestrowały całe zdarzenie, został zatrzymany. Za jazdę pod wpływem alkoholu grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności. Kilka minut po godzinie 20:00 pracownik monitoringu poinformował dyżurnego jednostki o pijanym kierowcy. Uwagę operatora kamer zwróciło to, że od kilkunastu minut samochód marki Audi stał na środku skrzyżowania ulicy Mickiewicza z ulicą Potocką mając włączone światła awaryjne. Po pewnym czasie z samochodu wyszedł młody człowiek, którego nieskoordynowane ruchy mogły świadczyć o tym, że jest on pod znacznym wpływem alkoholu. Po kilku minutach mężczyzna wsiadł ponownie do samochodu, udało się mu zapalić silnik i odjechać ze skrzyżowania, przy okazji łamiąc przepisy ruchu drogowego. Kilkadziesiąt merów dalej żoliborski patrol zatrzymał brawurowego kierowcę. W komendzie przeprowadzono badanie alkomatem, które wykazało ponad 2,5 promila alkoholu. Nietrzeźwego Przemysława R. przewieziono do izby wytrzeźwień. Za jazdę po wpływem alkoholu grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności. Pijany 16-latek wracał motorowerem z dyskoteki - Promil alkoholu w organizmie miał 16-latek, którego policjanci z posterunku w Wiązownicy wczoraj w Mołodyczu zatrzymali do kontroli drogowej. Pijany nastolatek wracał nocą z dyskoteki wioząc kolegę. Za swoje zachowanie odpowie przed sądem rodzinnym. Było kilka minut po północy. Dwaj chłopcy jechali motorowerem przez las, a kierujący z trudem panował nad pojazdem. Reakcja policjantów na to mogła być jedna - zatrzymanie do kontroli. Podejrzenia funkcjonariuszy były słuszne. Od młodego człowieka czuć było alkohol. A kiedy już dmuchnął w alkotest ten wskazał promil alkoholu w organizmie. Okazało się, że kierowca motoroweru simson ma zaledwie 16 lat. Wiózł młodszego o rok kolegę, który jednak był trzeźwy. Obaj zostali przekazani rodzicom, a jednoślad trafił na policyjny parking. Po południu, w  obecności rodziców, policjanci przesłuchali 16-latka. Młody człowiek przyznał się do picia wódki wraz z kolegami podczas dyskoteki w Radawie. Wracał z dyskoteki do domu, gdy zatrzymał go policyjny patrol. Sprawa zostanie przekazana do sądu rodzinnego. Pijany 18-letni kierowca zabił pieszego - Policjanci z Szydłowca zatrzymali 18-letniego kierowcę, który będąc pod wpływem alkoholu potrącił śmiertelnie pieszego i uciekł z miejsca wypadku. Po zatrzymaniu okazało się, że kierowca nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami oraz ma sądowy zakaz kierowania pojazdami do 2009 roku za jazdę motocyklem pod wpływem alkoholu i spowodowanie wypadku drogowego. Jadący drogą nr 7 przez miejscowość Chustki kierowca, powiadomił dyżurnego komendy powiatowej w Szydłowcu o znalezieniu w przydrożnym rowie zwłok mężczyzny. Wysłani na miejsce zdarzenia policjanci ustalili, że mężczyzna (30 letni mieszkaniec Chustek) prawdopodobnie w nocy został potrącony przez przejeżdżający samochód. Na miejscu zabezpieczono odpryski lakieru i fragmenty lusterka pojazdu. Po zbadaniu śladów i ustaleniu przebiegu zdarzenia zatrzymano sprawcę potrącenia, 18-letniego mężczyznę, który kierował samochodem vw golf. Kierowca był nietrzeźwy (0,71 mg/l) i w ogóle nie powinien siadać za kierownicą auta. Nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami oraz ma sądowy zakaz kierowania pojazdami do 2009 roku za jazdę motocyklem pod wpływem alkoholu i spowodowanie wypadku drogowego. Mężczyzna został zatrzymany. Za spowodowanie śmiertelnego wypadku pod wpływem alkoholu może trafić do więzienia nawet na 12 lat.

Słowa kluczowe alkohol pijani kierowcy