Tragiczny wypadek w Przejazdowie. Pijany kierowca zabił dwie młode dziewczyny - Tragiczny wypadek drogowy, w którym śmierć poniosły dwie młode kobiety wydarzył się tej nocy (ok.23.00) w Przejazdowie koło Gdańska. Na jadące od strony Wyspy Sobieszewskiej skuterem dwie dziewczyny najechał samochód osobowy marki opel vectra. Nie wiadomo, czy kierowca nie zauważył w ciemności świateł pojazdu, czy po prostu się zagapił. Jak wykazała kontrola policyjna prowadził pojazd w stanie nietrzeźwym. Obie młode kobiety (jedna miała 16 lat!) - w wyniku obrażeń - zmarły na miejscu. Jak się dowiedzieliśmy, 40-letni kierowca mieszkaniec pomorskiego miał ponad 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu.
Pijana kobieta zderzyła się z szynobusem - Prawie 2 promile alkoholu miała 38-letnia Anna R., która jadąc autem nie zatrzymała się przed przejazdem i uderzyła w szynobus. Kobiecie nic się nie stało, jednak od razu trafiła do policyjnego aresztu. Do kolizji samochodu osobowego vw polo z szynobusem relacji Braniewo–Olsztyn doszło w czwartek na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Zakrzewcu (gm. Braniewo). Zarówno kierująca, jak i jej 58–letni pasażer byli pod wpływem alkoholu. - Mieszkanka gm. Braniewo miała około 2 promili, jej towarzysz niewiele ponad 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Ona i pasażer wyszli ze zderzenia z szynobusem bez szwanku - informuje Anna Kos z KPP w Braniewie. - W samochodzie został uszkodzony cały przód, w szynobusie zarysowana została powłoka lakiernicza lewego przedniego błotnika. Kobiecie grozi kara do 2 lat więzienia. Nietrzeźwa kobieta zaparkowała w wiacie przystankowej - W Lęborku około 22 doszło do niebezpiecznej kolizji. 35-letnia kobieta jadąca volkswagenem passatem straciła panowanie nad samochodem i uderzyła w jadące na przeciwko auto. Następnie wjechała na chodnik, przejechała między drzewami i latarniami, żeby ostatecznie zatrzymać się w samym środku wiaty przystankowej. Na szczęście nikt nie oczekiwał na autobus. Okazało się, że kierująca miała ponad 2,6 promile alkoholu w organizmie. W dodatku próbowała uciec ze szpitala. Za jazdę pod wpływem alkoholu grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności. 35-latka odpowie również za spowodowanie kolizji drogowej.
Na przejażdżkę z 2 promilami i dzieckiem - Policjanci z Mińska Mazowieckiego, kilka minut po północy, zatrzymali do kontroli mężczyznę jadącego quadem po ulicy Warszawskiej. Funkcjonariusze zwrócili uwagę na brak tablic rejestracyjnych i młodego pasażera. Jak się okazało kierujący pojazdem Paweł O. miał we krwi prawie 2 promile alkoholu. Mundurowi postanowili zatrzymać pojazd do kontroli. Radiowóz przyspieszył i wjechał za quadem w ulicę Kościelną. W trakcie kontroli kierowcy okazało się, że 31-letni Paweł O. był nietrzeźwy. Mężczyzna miał we krwi prawie 2 promile alkoholu we krwi. Pasażerem quada był jego 8-letni syn. Dziecko przekazano pod opiekę matce. Paweł O. trafił do policyjnego aresztu. Mężczyźnie zostanie przedstawiony zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości.
Miastko: 11 osób w fordzie eskorcie - Pijany kierowca wiózł w samochodzie osobowym aż 10 pasażerów, w tym czworo dzieci! Wszyscy trafili do szpitala, bo 33-latek stracił panowanie nad kierownicą i rozbił auto. Do wypadku doszło w niedzielę po południu na drodze koło Miastka. Kierujący fordem escortem mężczyzna na łuku drogi zjechał na pobocze i uderzył w przydrożne drzewo. Z ustaleń policjantów wynika, że w tym czasie w aucie było aż 11 osób, w tym czworo dzieci w wieku od 4 do 14 lat. Wszyscy pasażerowie zostali ranni, ale życiu ich nie zagraża niebezpieczeństwo. Bez szwanku wyszedł jedynie kierowca Tomasz G., który przed przyjazdem policji ukrył się w zbożu na pobliskim polu. Został jednak wkrótce zatrzymany. Miał ponad 1 prom. alkoholu. W jaki sposób aż 11 osób zmieściło się w osobowym fordzie? - Świadkowie wyjaśnili, że dzieci siedziały na kolanach u dorosłych, a dwie osoby jechały w bagażniku - tłumaczą funkcjonariusze.