Przegląd prasy

Biletomat na przystanku

23 października 2008

W Poznaniu testowane są biletomaty. Maszyna jest ogromna i na pierwszy rzut oka jej obsługa może wydawać się trudna. Ale to tylko pozory. Wybór biletu, uiszczenie opłaty i wydruk zabiera raptem dziesięć sekund. Już w listopadzie przekonają się o tym pasażerowie poznańskiego MPK. Biletomaty, staną w 40 punktach miasta. Jedna maszyna ma 2 metry i waży 350 kg. Stalowe pudło za sprawą szklanego ekranu wygląda trochę jak wykuty ze ściany bankomat. Biletomat przyjmie zarówno monety, jak i banknoty. Ale uwaga! Jako że wydaje tylko w bilonie, MPK wprowadzi pewne ograniczenia. Żeby nie wykorzystywać automatu do rozmieniania pieniędzy i np. nie płacić 100-złotowym banknotem za bilet 2-złotowy. - Bo wtedy byłoby Las Vegas - żartował wczoraj jeden z pracowników MPK. Prawdopodobnie więc przy kupnie najtańszego biletu można będzie stosować co najwyżej banknot 10-złotowy. Zresztą za każdym razem po wybraniu rodzaju biletu, który chcemy kupić, automat wyświetli informację o akceptowalnych nominałach. W biletomacie będzie można kupić wszystkie oferowane przez MPK bilety jednorazowe plus doładować sobie komkartę. Pod znakiem zapytania stoi na razie możliwość płatności kartą płatniczą, choć najprawdopodobniej będzie to możliwe. Na ekranie można też będzie sprawdzić m.in. rozkłady jazdy komunikacji miejskiej. Problemów z obsługą nie powinni mieć obcokrajowcy. Dostępna będzie niemiecka i angielska wersja językowa. Testowany biletomat pochodzi z Krakowa. Poznańskie będą wymalowane w żółto-zielone barwy MPK. Pierwsze maszyny dotrą do nas na początku listopada. Premiera planowana jest na imieniny ulicy Św. Marcin 11 listopada. Pierwszy automat zacznie działać tego dnia na przystanku tramwajowym pod Zamkiem.