Przegląd prasy

Blokowanie kół może być bezprawne, ale…

19 stycznia 2009

Sosnowiecka Plejada postanowiła walczyć z kierowcami, którzy zajmują miejsca niepełnosprawnym. Nie spodobało się to kierowcom, którzy mają w nosie dobre obyczaje. Poszli na skargę do prokuratury - informuje “Gazeta pl. Katowice”. I relacjonuje dalej: Tomasz Gizicki, szef sosnowieckiej Plejady, postanowił na własną rękę zrobić porządek z kierowcami, którzy zajmują miejsca parkingowe dla niepełnosprawnych. Opiekę nad parkingiem, gdzie nie obowiązują przepisy ruchu drogowego, powierzył prywatnej firmie. Każdemu, kto zajmie miejsce dla niepełnosprawnego, ochroniarze zablokują koła. Trzeba też za to zapłacić 300 zł. Można by powiedzieć, że wreszcie ktoś znalazł sposób na kierowców, którzy zajmują miejsca niepełnosprawnym, gdyby nie radny Wojciech Kulawiak. Syn radnego podjechał pod Plejadę i stanął na miejscu dla inwalidów. Ochroniarze zablokowali koła samochodu. Syn zadzwonił do ojca. - Zgadzam się, że popełnił błąd. Wyskoczył na chwilę do apteki czy na pocztę. Policja czy straż miejska miałyby prawo ukarać go, ale opłaty chciała prywatna firma - wyjaśnia radny. Policja, która przyjechała na miejsce, kazała ochroniarzom odblokować samochód i syn radnego odjechał bezkarny. Radny o zdarzeniu zawiadomił prokuratora. Tylko w pierwszy weekend akcji ochroniarze pod Plejadą zablokowali ponad trzydzieści aut. Wielu kierowców zapłaciło od razu. Szymon Sowula z firmy ochroniarskiej nie przejmuje się donosami miejskich prominentów do prokuratury i zamierza robić swoje. Zajmowanie miejsc przeznaczonych dla osób niepełnosprawnych to prawdziwa plaga. Kto nie zapłaci, może się spodziewać wezwania do sądu. - My nie dajemy mandatów, ale pobieramy opłatę, na którą kierowca się zgodził, świadomie parkując na miejscu dla inwalidów - wyjaśnia Sowula. Na parkingu są bowiem tabliczki z informacją, że kto zastawi miejsce niepełnosprawnej osobie, upoważnia obsługę parkingu do zablokowania samochodu i zgadza się również zapłacić 300 zł. Zbigniew Krupa, szef sosnowieckiej straży miejskiej, uważa, że Autoclamb nie ma prawa nakładać blokad. Tymczasem mł. asp. Hanna Michta, rzeczniczka sosnowieckiej policji, już nie jest tego tak pewna. - Skierujemy sprawę do sądu, by zdecydował, kto ma rację w tym sporze. Z naszych wstępnych ustaleń wynika jednak, że ochrona parkingu nie popełnia przestępstwa. Blokady są zdejmowane z samochodów natychmiast i nikt nie ogranicza kierowcom dysponowania ich własnością - mówi. Sowula podkreśla, że część pieniędzy zebranych od kierowców łamiących dobre obyczaje przekaże na dom dziecka i potrzeby osób niepełnosprawnych. - Niedługo pojawimy się też przy innych centrach handlowych w regionie - zapewnia.

Marek Plura, poseł, który porusza się na wózku inwalidzkim i walczy o prawa osób niepełnosprawnych, chwali akcję Plejady. - Szefowi sklepu gratuluję odwagi. To dobry pomysł, boję się tylko, że wywróci się z przyczyn prawnych - martwi się.
Borys Budka, radca prawny: Pomysł Plejady jest bardzo dobry. Niestety, blokowanie kół samochodów może być uznane przez sąd za działanie bezprawne. Moim zdaniem lepiej ograniczyć się do robienia zdjęć samochodom, które zaparkowały na miejscu dla inwalidów. Następnie przeciwko właścicielowi pojazdu firma administrująca parkingiem powinna wystąpić na drogę sądową z żądaniem opłaty przewidzianej w regulaminie.