Przegląd prasy

Chcą skrócenia czasu jazdy na egzaminie

14 kwietnia 2006

Łódzki WORD postanowił kupić dodatkowe samochody, w przetargu udział wzięło siedem marek: renault, toyota, skoda, chevrolet, ford, opel i fiat. Najkorzystniejszą ofertę złożył przedstawiciel toyoty yaris. Osiem nowych aut tej marki miało dołączyć do dotychczasowych dziesięciu opli. Po złożeniu skarg przez konkurencyjne firmy sąd arbitrażowy unieważnił jednak jej ofertę z powodu... złego zaokrąglenia groszy. Za drugim podejściem wybrano opla. Tym razem odwołały się toyota i skoda. - Zakup samochodów utrudniają procedury przetargowe i skargi konkurujących ze sobą firm. Chociaż nie widzimy nieprawidłowości, musimy czekać na rozstrzygnięcie sprawy - wyjaśnia Michał Drab, zastępca dyrektora WORD w Łodzi. Kolejki kandydatów na kierowców wydłużają się, ośrodek wynajął trzy dodatkowe samochody i zaczął egzaminować w weekendy. “Cały czas robimy wszystko, żeby zmieścić się w ustawowym terminie przeprowadzania egzaminów” - wyjaśnia M. Drab. Zabrakło także odpowiednio wykwalifikowanych osób, które mogłyby egzaminować wszystkich kandydatów. “Dłuższe egzaminy i stres powodują, że egzaminowani są bardziej rozkojarzeni i nie mogą skupić się na drodze, co przekłada się na zdawalność - mówi Wojciech Jabłoński, dyrektor WORD w Łodzi. Wystosowaliśmy pismo do ministerstwa, aby skróciło czas jazdy”.