Na gazetowym forum internetowym pojawiły się wpisy mieszkańców osiedla ZWM-u, którzy nie chcą, by nauka manewrowania odbywała się na ich parkingach. ?Poniszczą nam samochody, będą stłuczki? - obawiają się. ?Nie ma żadnych kolizji? - ripostują egzaminatorzy i instruktorzy jazdy.
Egzaminatorzy: To śmieszne - mówią instruktorzy ze szkół nauki jazdy i egzaminatorzy z Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego i dodają, że o niesłusznych obawach ludzi mogą świadczyć statystyki. Opolski WORD egzaminuje praktycznie, czyli w mieście, około 140 osób dziennie. Oznacza to, że od 10 stycznia na miejskich i osiedlowych parkingach pojawiło się ponad 2 tysiące przyszłych kierowców. - Stłuczki, kolizje? Nie było ani jednej? - zapewnia Stefan Książek, dyrektor z WORD-u, dodając, że egzaminatorzy podczas prób parkowania są wyjątkowo czujni.
Instruktorzy: Podobne zdanie mają instruktorzy. Tadeusz Wingert - prowadzący szkołę kierowców - przyznaje, że ostatnio podczas kursu doszło do niewielkiej kolizji, ale nie spowodował jej kursant, tylko kierowca z 10-letnim doświadczeniem. - Zarówno my, instruktorzy, jak i fachowcy z WORD-u, możemy reagować w chwili zagrożenia stłuczką. Właśnie po to są dodatkowe pedały sprzęgła i hamulca - wyjaśnia. - Prawdopodobieństwo stłuczki jest takie samo, jak w przypadku każdego innego uczestnika ruchu - zapewnia z kolei Andrzej Urbaś, właściciel szkoły kierowców Urbaś.
Administratorzy: Czy na apel mieszkańców może zareagować spółdzielnia? - Nie, bo drogi na ZWM-ie są drogami gminnymi - mówi Wit Bródka, prezes spółdzielni.
Drogowcy: A na drodze publicznej samochody z "L" są tak samo uprawnione do ruchu jak inne, więc zakaz nie wchodzi w grę - wyjaśnia Piotr Rybczyński z Miejskiego Zarządu Dróg.