Przegląd prasy

Crash test motocykla

19 maja 2009

Odbyła się prezentacja dynamicznego testu zderzeniowego motocykla z samochodem osobowym. Pokaz został zorganizowany przez Przemysłowy Instytut Motoryzacji (PIMOT) i Koło Naukowe Wydziału Samochodów i Maszyn Roboczych Politechniki Warszawskiej, wspólnie z Ministerstwem Infrastruktury i Krajową Radą Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (KRBRD). Chcielibyśmy, aby zapis takiego crash testu był wykorzystywany w procesie szkolenia przyszłych kierowców motocykli. Jest on tak wymowny, że powinien go obejrzeć każdy, kto zamierza prowadzić motocykl - powiedział Wiceminister Radosław Stępień, wiceprzewodniczący KRBRD. Test zderzeniowy pokazał raz jeszcze, że motocykliści są narażeni na znacznie poważniejsze konsekwencje zderzenia, niż kierujący samochodem, ponieważ są “niechronionymi użytkownikami dróg”. Podobnie jak rowerzyści i piesi płacą znacznie wyższą cenę za jeden błąd na drodze. Trzeba dodać, iż motocykle stają się coraz popularniejszym środkiem transportu w Polsce. Jeszcze w 2005 roku w Polsce było zarejestrowanych 754 tys. takich pojazdów, w 2007 roku - już 825 tys., a zatem tylko w ciągu dwóch lat ich liczba zwiększyła się o ponad 71 tysięcy. Natomiast w samym 2008 r. zarejestrowano ponad 59 tys. motocykli i 158 tys. motorowerów, czyli o prawie 40% więcej niż w 2007 r. Bardzo często użytkownikami tego rodzaju pojazdów są ludzie młodzi, bardziej skłonni do ryzykownych działań na drodze, którym zwykle trudno zaakceptować jest to, że konsekwencje ich niebezpiecznych zachowań ponoszą nie tylko oni, ale też inni użytkownicy dróg.

Próba zderzeniowa została poprzedzona prezentacjami, w których omówiono bezpieczeństwo motocyklistów na drogach, a także zwrócono uwagę na różnice w parametrach ruchu samochodów i jednośladów silnikowych. Różnica w przyspieszeniach samochodów i motocykli może prowadzić do błędnej oceny odległości i czasu do wykonania manewru. Omówiono także nieprzystosowanie infrastruktury drogowej (w tym elementów ochronnych) do potrzeb użytkowników jednośladów. Niskonakładowe działania w tym obszarze mogłyby znacząco podnieść bezpieczeństwo tej grupy użytkowników dróg.

 

Próbę zderzeniową przeprowadzono przy następujących parametrach:

·Prędkość motocykla w chwili zderzenia = 49 km/h

·Masa motocykla = 200 kg

·Waga motocyklisty = 75 kg

f8718d7087a6b42c1f103e3d3242c74fd51a749b (299-10jm)

4e5e8aabd35bcda515df594a973dfacf59c208f5 (299-11jm)

a20918d6e493f1643d8e6749525a828f19921d19 (299-12bch)

ca18aea44cc6deeeb72250c0b0694ec88a5aee13 (299-13jm)

fdd112756b9a92537dc901db3eba0ea5ed598082 (299-14jm)

819f9524ea9d0d720b1a5a8db932af46f3af7e3c (299-15jm)

^ Czy jazda motocyklem z prędkością 50 kilometrów na godzinę to brawura? Fani jednośladów odpowiedzą zapewne, że nie. Jednak już taka prędkość wystarczy, by po zderzeniu z autem z motocyklisty nie było co zbierać. Przeprowadzony crash test pokazuje jak motor jadący właśnie z tą prędkością uderza w bok samochodu osobowego. Auto tylko lekko się wgniata i na chwilę unosi. A motocyklista? Ten wystrzela w górę, rozpłaszcza się na drzwiach samochodu, z impetem uderza głową w ramę drzwi auta, nienaturalnie wygina mu się kark, motor staje na przednim kole, a motocyklista osuwa się na ziemię. W tzw. realu jest już martwy.