Przegląd prasy

Debata o zrównoważonym transporcie

29 czerwca 2011

Zrównoważony transport to wizja, do której musimy dążyć; warunkiem tego jest świadomość ekologiczna; mimo rozwoju innych środków transportu rola samochodu nadal będzie kluczowa - to niektóre wnioski z kolejnej debaty sejmowej, której głównym celem było poruszenie problematyki popularyzacji i funkcjonowania w Polsce systemu zrównoważonego transportu. Udział w niej wzięli m.inn.: Beata Bublewicz, przewodnicząca parlamentarnego zespołu ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego; Bożena Szydłowska, posłanka, Halina Brdulak, Szkoła Główna Handlowa, Wojciech Suchorzewski, Politechnika Warszawska, Jakub Faryś, prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego. Debatę poprzedziło spotkanie z ekspertami z cyklu "Przyjazna Motoryzacja". Poświęcone zagadnieniu zrównoważonego transportu jako czynnika rozwoju społecznego i ochrony środowiska. Zamykając obrady Beata Bublewicz podkreśliła, że trzeba wziąć pod uwagę fakt, iż szybsza jazda na autostradzie nie oznacza od razu niebezpieczeństwa. - Wszystko i tak, by wydarzył się wypadek, zależy od człowieka - dodała. Posłanka relacjonowała, że uczestnicy środowego spotkania rozmawiali m.in. o warunkach, jakie muszą być spełnione, by zrównoważony transport stał się rzeczywistością, także w naszym kraju. - To nie jest utopia, to jest wizja przyszłości, bo dla niej właściwie nie ma alternatywy - przekonywała. Podkreśliła, że rząd wspiera przemysł motoryzacyjny i jego starania związane z ograniczaniem emisji dwutlenku węgla. - Jestem przekonana, że w przyszłych kadencjach takie działania będą absolutnie oczywiste i zrozumiałe i inaczej być nie może - oświadczyła.