Zamierzamy pozyskać unijne dotacje na remonty przejazdów kolejowych - oświadczył Andrzej Matysiewicz, dyrektor Zakładu Linii Kolejowych w Lublinie. Chodzi o 20 mln zł. Dzięki tym pieniądzom ZLK chce poprawić bezpieczeństwo na przejazdach kolejowych na Lubelszczyźnie. W Europie w 2008 r. na przejazdach prawie 600 osób. - Takie wypadki biorą się przede wszystkim z nieuwagi kierowców i nadmiernej prędkości, która uniemożliwia im zauważenie na czas znaków ostrzegawczych - ocenia Radosław Żukiewicz z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie. Najwięcej wypadków zdarza się na tych przejazdach, które w nomenklaturze kolejowej są nazywane "kategorią D". Oznacza się je tylko krzyżem św. Andrzeja i znakami stop. - W Polsce znajduje się ich 13 063. To dużo. W 2007 r. wydarzyły się w naszym kraju 262 wypadki, w ubiegłym zaś 226. To najwięcej spośród krajów Unii Europejskiej - wyliczał dyr. Matysiewicz. Na Lubelszczyźnie wypadków z udziałem aut przejeżdżających przez przejazd kolejowy było dwa lata temu jedenaście, rok temu tyle samo, a w tym roku było ich już siedem. Jak zminimalizować ich liczbę? - Idealnym rozwiązaniem byłaby budowa dwupoziomowych przejazdów. Na to potrzebne są jednak pieniądze. Jeżeli Zakład Linii Kolejowych otrzyma unijne dofinansowanie, to jest szansa, że bezpieczeństwo w takich miejscach w naszym województwie się poprawi. - Chcemy wyremontować i lepiej oznakować w sumie 24 przejazdy - zadeklarował dyr. Matysiewicz. Do końca czerwca ma być znana odpowiedź, czy zakład otrzyma wsparcie finansowe.