Przegląd prasy

Dzieci bez fotelików giną

18 sierpnia 2007

50 km/h? Żadna prędkość. Ale gdy przy pięćdziesiątce zderzysz się z kimś, waga drobnego i kruchego dziecka, które czule przytulasz, liczona jest w tonach. Trudno to sobie wyobrazić, dlatego co roku w samej tylko Wielkiej Brytanii ginie w wypadkach samochodowych około 40 małych dzieci w wieku do 11 lat. Kolejne 500 zostaje ciężko rannych, a 9 tys. odnosi lekkie obrażenia. Foteliki albo poprawnie zapięte pasy bezpieczeństwa mogłyby zapobiec wielu tragediom. W Polsce jest jeszcze gorzej. Tylko w 2005 roku w wypadkach drogowych zginęło aż 59 dzieci w wieku do 6 lat i kolejne 114 w przedziale 6-14 lat. Liczba rannych idzie w tysiące (w sumie to ponad 6 tys. dzieci w grupie do 14. roku życia). Statystyki co prawda z roku na rok są coraz lepsze, jednak w porównaniu z zachodnimi krajami Unii Europejskiej nadal dość przygnębiające.

W Polsce zgodnie z ustawą Prawo o ruchu drogowym (art. 39 ust. 3 z dnia 6.09.2001) dzieci w wieku do 12 lat, które mają poniżej 150 cm wzrostu, muszą jechać w samochodzie odpowiednio zabezpieczone poprzez stosowanie specjalnych fotelików lub poduszek podwyższających. Dopiero po skończeniu 12. roku życia dzieci mogą być traktowane jak dorośli i jeździć w samych pasach bezpieczeństwa.