Przegląd prasy

Greenpeace walczy o ulice Augustowa

22 maja 2007

Organizacja ekologiczna Greenpeace Polska chce, by rząd przeznaczył równowartość kosztów niedzielnego referendum w woj. podlaskim w sprawie przebiegu drogi przez dolinę Rospudy, na poprawę bezpieczeństwa ulic Augustowa. Partia Zielonych 2004 skierowała natomiast list otwarty do premiera w sprawie Rospudy. Przedstawiciele Greenpeace, w komunikacie przesłanym PAP, napisali m.in., że niedzielne referendum, w którym mieszkańcy woj. podlaskiego mieli się wypowiedzieć w sprawie przebiegu obwodnicy Augustowa, było niepotrzebne, a "kolejne miliony wyrzucone w błoto". W niedzielę mieszkańcy woj. podlaskiego głosowali w sprawie przebiegu obwodnicy Augustowa przez dolinę rzeki Rospudy. Ze względu na zbyt niską frekwencję (poniżej 30 proc.) wynik referendum jest nieważny. Komisja Europejska (KE) sprzeciwia się budowie obwodnicy przez dolinę Rospudy. Twierdzi, że wariant trasy, biegnący przez europejską sieć ochrony Natura 2000 (która obejmuje Dolinę Rospudy), narusza prawo unijne. Polska zaprzecza, jakoby naruszała unijne dyrektywy dotyczące ochrony środowiska, a konieczność budowy tłumaczy bezpieczeństwem drogowym. KE wystąpiła do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, by rozstrzygnął spór; sprawa jest obecnie rozpoznawana. Po niedzielnym referendum, działacze Greenpeace Polska zażądali m.in. "natychmiastowego przeznaczenia sumy równej kosztowi referendum na poprawę bezpieczeństwa na ulicach Augustowa". Jak wyjaśnili, środki miałyby przekazać te partie, które nawoływały do głosowania w referendum. Organizacja chce też "natychmiastowego rozpoczęcia prac nad alternatywną trasą obwodnicy Augustowa". "Mieszkańcy Podlasia nie dali się zwieść i zrozumieli, ze nawet gdyby frekwencja wyniosła 100 proc., wynik referendum nie miałby żadnej mocy prawnej. Wszystkie partie i politycy, którzy nawoływali do referendum ponoszą odpowiedzialność za zmarnowanie ok. 2,5 mln zł, które zamiast na ten +bezsensowny+ sondaż, powinny być wydane na poprawę bezpieczeństwa na ulicach Augustowa" - uważa cytowany w komunikacie dyrektor Greenpeace Polska Maciej Muskat. W sprawie inwestycji drogowej w Dolinie Rospudy list otwarty do premiera Jarosław Kaczyńskiego wystosowała partia Zielonych 2004. W liście, którego kopię partia przesłała w poniedziałek PAP, napisano m.in., że "organizacje ekologiczne i partia Zielonych 2004 nie są - i nigdy nie były - przeciwne budowie obwodnicy wokół Augustowa". Autorzy listu zwrócili jednak uwagę, że budowa 17-km odcinka obwodnicy wraz z estakadą w ciągu 33 miesięcy jest nierealna. "Zdaniem Zielonych, zrezygnowanie z obecnego przebiegu obwodnicy i natychmiastowe rozpoczęcie wyznaczania nowej jej lokalizacji może przyspieszyć, a nie opóźnić realizację inwestycji" - uważają. "W wielu regionach Polski (organizacje ekologiczne - PAP) walczą wspólnie z mieszkańcami o to, by niebezpieczny dla nich i szkodliwy dla środowiska transport tranzytowy - szczególnie samochody ciężarowe - nie wjeżdżał do miast" - czytamy w liście. "W przypadku złamania unijnych przepisów dotyczących ochrony środowiska, na Polskę zostaną nałożone dodatkowo wielomilionowe kary, a Bruksela może wstrzymać wszystkie fundusze na modernizację infrastruktury transportowej w Polsce w latach 2007-2013" - napisała partia.