Przegląd prasy

Inspektorzy też się szkolą. Zobacz

22 kwietnia 2011

557e614910edb4ea18f482e6b19031c7820d844cb93500b9f4d0093f7b0c49b8a2f9c385d2373e9d

8e5df25fe4f2ed636f5a2293c4ce6ceb39e4ebcca4e8818d009f492ed5cd06b0dcf9057ba839f584

95cc47f94e0b8347cad5af9f470768460e21bf3e5f4d3a4f32af8804ab2113411ede67dc95510fe5

27176238c470e4d230e1503051ff276fd2d049deb5d6e54a08424c69a97bbb9447c3f860d86c3154

41bf3ba4a8757d5a079f58347a0579477cf21071

(Fot.: PD@N 385-49-57)

Po raz pierwszy urzędnicy Inspekcji Transportu Drogowego pracujący na motocyklach “oddali się” w ręce instruktorów Motocyklowej Szkoły Jazdy HigH z Poznania prowadzących również szkolenie motocyklowe.pl. Doskonalenie umiejętności dla ponad trzydziestu inspektorów odbyło się na torze w Toruniu. Pogoda sprzyjała (połowa dość słonecznego kwietnia), lecz nie o opaleniznę chodziło, a o odświeżenie umiejętności przed sezonem i przypomnienie teorii (wbrew pozorom równie ważnej jak praktyka).

W trakcie trzydniowego szkolenia inspektorzy ITD posiedli wiedzę i umiejętności z zakresu prowadzenia ciężkich motocykli (służbowych!). Ani szybka, ani wolna jazda nie będzie nastręczała im trudności. Mieli okazję sprawdzić to podczas ostatniego “konkursowego” dnia szkolenia. Rywalizowali na trasie Gymkhany, która zmuszała do wykorzystania świeżo nabytych podczas kursu umiejętności. Oby więcej tak wyszkolonych inspektorów!

Szkolenie rozpoczęto od przypomnienia podstawowych wiadomości z zakresu mechaniki, fizyki i możliwych zagrożeń czyhających na motocyklistów. Inspektorzy na co dzień użytkują motocykle Kawasaki 1400 GTR i na takim sprzęcie zjawili się na torze. Ze względu na spory ciężar motocykle sprawiają sporo kłopotów przy manewrowaniu z niewielkimi prędkościami. I dlatego też na ten element położono nacisk podczas pierwszego dnia szkolenia. Najwięcej kłopotów sprawiało kursantom manewrowanie w ograniczonej przestrzeni, oraz ciasne slalomy. Nie obyło się bez walki z grawitacją. Ofiar na szczęście nie było, nie licząc drobnych rys na dumie szkolonych. Kolejny dzień to ćwiczenia jazdy szosowej. Sprawiło to już znacznie mniej problemów – bowiem jak wiadomo na prostej motocykl prowadzi się sam. Specyfika obiektu, na którym odbywało się szkolenie zapewnia możliwość pokonywania zakrętów ze średnimi i wyższymi prędkościami. Ku radości kursantów można tu było pozwolić rumakom na “rozprostowanie nóg”. Instruktorzy poruszali się za szkolonymi na motocyklach, wychwytywali ich błędy i na bieżąco instruowali o prawidłowym sposobie jazdy. Dodatkowo przejazdy kursantów były (uwaga – modne słowo) monitorowane przez instruktorów za pomocą kamer. Pozwoliło to na omówienie podczas wieczornego podsumowania typowych błędów w dostosowaniu toru jazdy i pozycji kierującego.

Ostatni – trzeci – dzień szkolenia upłynął pod znakiem konkursów sprawnościowych. Kursanci mieli możliwość zastosować nowo nabytą wiedzę, a poprzez element rywalizacji instruktorzy mogli ocenić postępy i umiejętności inspektorów. Wiadomo bowiem, że przy jeździe konkursowej, nie ma czasu na taktykę i obmyślanie strategii – liczy się natomiast odruch, refleks i stopień opanowania technik jazdy. A wszystkie elementy – prawidłowo wykonywane składają się na bezpieczną, a jednocześnie dynamiczną jazdę. Szkolenie stało się (co wynika z opinii kursantów) “motywatorem” dla inspektorów do dalszego doskonalenia własnych umiejętności.