Przegląd prasy

Instruktor: „nie rozumiesz co to znaczy w lewo debilu”!

12 lutego 2011

"Nie rozumiesz co to znaczy w lewo debilu! Czemu jedziesz prosto debilu! No to kółko napierd...!" - wrzeszczy na kursantkę nauki jazdy instruktor na nagraniu, do którego dotarła opolska "Gazeta pl". W ciągu zaledwie półtorej minuty na głowę młodziutkiej kursantki spadło ponad dwadzieścia bardzo obraźliwych przekleństw. Z nagrania wynika, że dopiero trzeci raz porusza się samochodem po Opolu. Nie próbuje się nawet bronić. Parę razy tylko cichutko potakuje wydzierającemu się instruktorowi. Mimo, że jest ono od jakiegoś czasu znane, instruktor nie poniósł żadnych konsekwencji. Nagranie krąży między szkołami nauki jazdy, instruktorzy którzy w Nysie oglądali nagranie proszą o anonimowość. Jak czytamy w artykule - W Starostwie Powiatowym w Nysie, które nadzoruje szkoły nauki jazdy, także już o nagraniu słyszeli. Postępowanie wyjaśniające podejmują po otrzymaniu od dziennikarzy nagrania.

“Gazeta pl” informuje - nagranym instruktorem był Jacek Siembida, współwłaściciel nyskiej szkoły nauki jazdy "Jazda na max". Zapytany przez dziennikarzy chętnie odpowiadał, że szkoła nie narzeka na brak kursantów, że prowadzi zajęcia siedem dni w tygodniu i że jego ośrodek cieszy się wysoką zdawalnością. Przyznaje też: “Czasem trzeba krzyknąć”. Czy żałuje takiego zachowania? Odpowiedział: “No żałuję, żałuję, teraz raczej bym tak nie zrobił”.

Komentarz dla "Gazety" Jana Broniewicza dyrektora opolskiego NOT-u, który prowadzi kursy prawa jazdy: - Ten instruktor w ogóle nie powinien uczyć jazdy. Ja od swych kursantów wymagam umiejętności pedagogicznych i cierpliwości wobec kursantów. I zawsze im podkreślam, że nie mogą kursantów dołować.