W Republice Czeskiej egzamin na prawo jazdy bardziej przypomina ten zdawany w Stanach Zjednoczonych niż w innych krajach Unii Europejskiej. Przy pierwszym podejściu zdaje większość zdających - 95 na 100 kursantów. - Czesi, choć zasady przeprowadzania egzaminów ustalają w oparciu o te same unijne przepisy co my, nie komplikują ich zbyt szczegółowymi wytycznymi dla egzaminatorów. Dlatego egzaminy u nich są łatwiejsze - uważa Robert Tarsa, dyrektor jeleniogórskiego WORD. Kurs na prawo jazdy w Czechach trwa 39 godzin. Szkolenie na ulicach zajmuje 28 godzin, reszta to nauka przepisów. W Czechach, podobnie jak w Polsce, do egzaminu może przystąpić każda osoba, która ukończyła 18 lat. Szkoły jazdy z czeskiego Liberca oferują naukę już za 6900 koron, czyli około 1150 zł. Po ukończeniu kursu i uzyskaniu zaświadczenia lekarskiego możemy stawić się na egzamin. W Czechach przeprowadza go urzędnik z gminnego wydziału komunikacji. Egzamin kosztuje 700 koron, czyli około 117 zł i jest podzielony na trzy części. Najpierw w komputerze rozwiązujemy test wyboru, w którym odpowiadamy na 25 pytań. Na to zadanie mamy 30 minut. Maksymalnie można zdobyć 50 punktów, minimum potrzebne do zaliczenia to 43 punkty. W drugiej części egzaminu odpowiadamy na dwa spośród 25 pytań dotyczących znajomości obsługi samochodu. Potem w towarzystwie instruktora i egzaminatora - autem, którym odbywaliśmy szkolenie, wyjeżdżamy na ulicę. Egzamin praktyczny obejmuje jazdę w mieście i poza nim. Kierowca musi raz gwałtownie zahamować, symulując sytuację awaryjną na drodze. Jeśli mimo wszystko nie uda się nam zaliczyć egzaminu, można przystąpić do niego ponownie po pięciu dniach.