Przegląd prasy

Jak reagować na pasażerów bez biletu

22 marca 2011

Bydgoscy policjanci wyszkolą kontrolerów komunikacji miejskiej. Nauczą ich, jak reagować na pasażerów, którzy nie kasują biletów i nie chcą się wylegitymować - informuje bydgoska “Gazeta pl”. W ciągu miesiąca bydgoscy kontrolerzy w autobusach i tramwajach zatrzymują około 4,5 tys. gapowiczów. Kontrolerzy od 1 marca mają więcej uprawnień. Dotąd byli bezradni wobec pasażerów, którzy jechali na gapę, a nie chcieli się wylegitymować. Brakowało uregulowań prawnych, które odpowiadałyby na pytanie, czy można ich zatrzymać w autobusie czy na przystanku albo wywieźć na pętlę. Teraz to się zmieniło. - Zgodnie z nową ustawą, kontroler ma prawo w takim przypadku ująć gapowicza. Niestety, nie ma jednoznacznej wykładni, co to oznacza "ujęcie". Dlatego poprosimy policję o wyszkolenie pracowników Renomy, żeby nikt nie oskarżył ich o nadużycia - wyjaśnia Daniel Sarul, zastępca dyrektora Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej. Na razie kontrolerzy przeszli szkolenie z prawnikami. - Pouczyli ich, że mają działać zdecydowanie, ale delikatnie, aby nie doszło do naruszenia nietykalności cielesnej pasażera, ociągającego się z przedstawieniem dokumentu tożsamości - opowiada Sarul. Jedną z możliwości jest współdziałanie kontrolera z kierowcą lub motorniczym. Obsługa pojazdu mogłaby nie otwierać drzwi aż do przyjazdu policji lub straży miejskiej. - Temat jest trudny i musimy do niego delikatnie podchodzić - mówi Sarul.