Przegląd prasy

Jazdy próbne: chyba potrzeba kompromisu

7 marca 2013

4ad99972c66dd08e2a92656ef6239b85e9d3345d

(Fot.: PD@N 457-61)

Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Elblągu oferuje jazdy próbne na kat. prawa jazdy B oraz B+E. Chodzi o 20-minutową jazdę próbną samochodem egzaminacyjnym po placu manewrowym ośrodka. Celem oferty jest ograniczenie stresu egzaminacyjnego poprzez krótkotrwałą możliwość zapoznania się i skorzystania z infrastruktury - uzasadniają. Z oferty mogą korzystać wyłącznie osoby, które ukończyły szkolenie w zakresie kat. B i B+E i oczekują na egzamin (wyznaczony termin egzaminu w WORD Elbląg) - czytamy w regulaminie produktu. Dopuszczony jest także udział osoby towarzyszącej, czyli np. drugiego kandydata na kierowcę? Z zaproponowanej możliwości skorzystać można tylko raz. Pierwsza taka oferta w kraju, zapewne interesująca, szczególnie dla kandydatów na kierowców właśnie oczekujących na egzamin, jednak wzbudziła poruszenie i protesty w środowisku. Otóż jest tam informacja “w obecności pracownika WORD Elbląg”, a tym pracownikiem jest zatrudniony instruktor nauki jazdy. W przywołanym regulaminie jest informacja: “za zapewnienie bezpieczeństwa osób i sprzętu w czasie świadczenia usługi odpowiadają wyznaczeni pracownicy WORD nie będący egzaminatorami”. Jest też zastrzeżenie, że pracownik ten nie udziela konsultacji i porad korzystającym z oferty. Ośrodkowi zarzucane jest przekroczenie kompetencji, swoisty konflikt interesów, czy transparentności pracy ośrodków egzaminowania. Internauci komentują informację wskazując, iż podobna możliwość istnieje w Grudziądzu czy Toruniu. Dla rzetelności informacji dziennikarskiej dodajmy, iż podobną ofertę - o czym informowaliśmy na łamach tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS - przedstawił kandydatom na kierowców WORD w Pile, było to w 2010 roku - oferta jest aktualna do dzisiaj. O takiej samej ofercie WORD Rzeszów pisały media w 2011 r., do dzisiaj na stronie ośrodka dostępny jest druk “Oświadczenie jazda próbna”. Natomiast w Białymstoku odbywają się jazdy próbne na placu manewrowym pojazdami szkoleniowymi i w obecności instruktora ośrodka szkolenia - może właśnie takie rozwiązanie jest kompromisem w zaistniałej sytuacji?