Znany bydgoski motocyklista zginął na Toruńskiej, jechał z nadmierną prędkością i uderzył w tył auta, które chwilę wcześniej wyjechało od strony hali Łuczniczka – relacjonuje “Gazeta Wyborcza Bydgoszcz”. 36-letni Jarosław M. pędził kawasaki ZX10R w kierunku ronda Toruńskiego. Nie zdążył opanować maszyny i uderzył w samochód, który włączył się do ruchu spod hali Łuczniczka. Motocyklista był reanimowany przez dwie kobiety, znające się na ratownictwie medycznym. Pomoc na nic się zdała. Motocyklista miał tak rozległe obrażenia, że lekarz pogotowia który zjawił się na miejscu, stwierdził zgon. Jarosław M. był - jako "Doktor"- jednym z najbardziej znanych bydgoskich motocyklistów.