CBŚ zatrzymało kolejnych dwóch egzaminatorów Pomorskiego Ośrodka Ruchu Drogowego. Wszyscy pracownicy, którzy usłyszeli zarzuty, zostaną zwolnieni. - Obaj zatrzymani usłyszeli zarzuty - mówił we wtorek Dariusz Makowski z gdańskiego oddziału Prokuratury Krajowej. - Zastosowaliśmy wobec nich środki zapobiegawcze w postaci poręczenia majątkowego - muszą zapłacić 8 i 25 tys. zł. W ubiegłym tygodniu funkcjonariusze CBŚ zatrzymali 12 innych egzaminatorów, 17 instruktorów nauki jazdy, 7 pracowników administracji PORD i 8 właścicieli ośrodków szkolenia. Dotarli także do 150 kursantów, którzy w latach 2003-2008 mieli wręczać łapówki w zamian za pozytywne oceny z egzaminów. Zdaniem policji była to dobrze zorganizowana grupa przestępcza. Jej trzon stanowili egzaminatorzy, którzy masowo oblewali kandydatów na kierowców. W efekcie zdesperowani kursanci godzili się na propozycje odpłatnego załatwienia egzaminu. Płacili za to od 1 tys. do 2,5 tys. zł swoim instruktorom, którzy po odciągnięciu 10-15 proc. prowizji, przekazywali pieniądze egzaminatorom – doniosła gdańska “Gazeta Wyborcza”. - Biorę pod uwagę zamknięcie Pomorskiego Ośrodka Ruchu Drogowego i wymianę wszystkich pracowników - mówi wicemarszałek Mieczysław Struk. Póki co egzaminy na prawo jazdy odbywają się w PORD zgodnie z planem. Ale dyrektor Ewa Radziejowska przyznaje, że zawieszenie 12 z 63 egzaminatorów to problem: - Radzimy sobie tak, że pozostali egzaminatorzy pracują po godzinach. A od poniedziałku zatrudniałam trzy nowe osoby.