ZTM żąda od obcokrajowców numerów PESEL, których... nie mają. Z biletów na starych nośnikach możemy korzystać do 31 lipca. Ale po 1 stycznia nie da się ich już kodować. Jednak to tylko teoria – zwraca uwagę “Życie Warszawy”.Czy PESEL to wymóg niezbędny do wyrobienia karty? Czy goście z zagranicy, niezameldowani na pobyt stały lub czasowy, rodziny dyplomatów itp. są skazani na 14-dniowy bilet na okaziciela, który się nie opłaca? Dlaczego rubryki nie są opisane także po angielsku?– Dla pasażerów z obywatelstwem innym niż polskie mamy specjalne formularze, w których zamiast numeru PESEL wpisują datę urodzenia – mówi rzecznik ZTM Andrzej Skwarek.
ZTM zmienia zasady wprowadzania kart. Pomysł był taki, że od 1 stycznia 2010 r. imienne bilety 30- i 90-dniowe pasażerowie kupują tylko na karcie ze zdjęciem. Stare miały obowiązywać najdłużej do 3o czerwca (na karcie można zakodować w ostatni dzień grudnia maksymalnie dwa bilety 90-dniowe). ZTM wydłużył jednak ten okres do 31 lipca. Powód? Od kupna pasażer ma 30 dni na aktywację karty, więc teoretycznie bilet może “wystartować” pod koniec stycznia. W systemie jest jednak luka. Jak ujawniło “Życie Warszawy”, po 1 stycznia pasażer będzie mógł udać się ze starą kartą miejską (bez zdjęcia) do biletomatu i tam bez problemu zakodować bilet 30- albo 90-dniowy. Tej funkcji w biletomacie nie da się bowiem zakodować. Na razie Mennica Polska przygotowuje się do oklejenia biletomatów ostrzeżeniami. ZTM nie potrafi odpowiedzieć, czy pasażer z biletem zakodowanym na starej karcie w biletomacie po 1 stycznia będzie gapowiczem. Według mec. Eryka Kłossowskiego, w takiej sytuacji można odmówić przyjęcia kary od kontrolera.