Przegląd prasy

Kłopoty WORD-ów

15 października 2008

W Radomiu egzaminatorzy WORD-u, by uniknąć drogowych remontów zabierają kandydatów na kierowców na osiedle Południe. A za nimi ciągną elki, bo kursant musi trenować tam, gdzie będzie testowany - komentuje “Gazeta Wyborcza”. Mieszkańcy osiedla mówią: - To, jakiś koszmar. Na jednym pasie sznur elek, w przeciwnym kierunku podobnie. Jadą niecałe 40 km na godzinę i tarasują drogę. Mirosław Szadkowski, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego, przyznaje, że w ostatnim czasie można mieć wrażenie, że osiedle Południe jest nękane przez samochody nauki jazdy i wyjaśnia dlaczego. - Z naszego ośrodka można pojechać tylko w prawo do ul. Toruńskiej, bądź w lewo do ul. 1905 Roku, a egzaminatorzy starają się kierować auta w miejsca, gdzie nie ma remontów i jazda jest płynna - mówi. Jak tłumaczy dalej Szadkowski, samochody WORD-u to tylko kilka procent jeżdżących po mieście elek, ale za nimi ciągną auta szkół nauki jazdy. - Szkoły wysyłają swoich podopiecznych w miejsca, gdzie potencjalnie może być przeprowadzany egzamin - wyjaśnia dyrektor. A więc bardzo często na Południe, stąd po ulicach osiedla jedzie elka za elką. Pojazdów szkoleniowych coraz więcej. W WORD coraz więcej zdających, kolejki wpływ mają także... korki. - Egzamin nie może trwać krócej niż 40 min, a czasem z powodu korków na mieście przedłuża się do godziny, przez co możemy przeegzaminować mniejszą liczbę osób - tłumaczy Szadkowski. Dyrektor pociesza jednak, że Ministerstwo Infrastruktury planuje rozporządzenie regulujące zasady szkolenia i egzaminowania kierowców. Możliwe, że już na przełomie roku egzaminator przewidując pozytywny wynik egzaminu, będzie mógł go skrócić o 10 min. Ale wtedy za to prawdopodobnie wzrośnie liczba zdających, bo szkoły nauki jazdy mają ostatnio więcej kursantów. - Zapisuje się trochę więcej osób, bo boją się kolejnych zmian przepisów. Niektórzy uwierzyli w plotki, że dostać prawo jazdy będzie można dopiero od 21. roku życia - Maria Konopka ze szkoły nauki jazdy Speed.