Przegląd prasy

Korki przy bramkach na autostradach

14 stycznia 2009

Czy już niedługo znikną uporczywe korki przy bramkach na polskich autostradach? – zadaje pytanie redakcja dziennika “Polska”. I odpowiada: Możliwe, bo nasi drogowcy, wzorem innych krajów europejskich, wprowadzą elektroniczny system poboru opłat. Kierowcy nie będą już płacić za konkretnie przejechany odcinek u inkasenta w kabinie przy bramce. Dzięki temu poprawi się płynność ruchu na drogach, a zmotoryzowani zaoszczędzą czas. Nad wprowadzeniem tej nowości pracują urzędnicy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. - Staramy się, aby ten system znalazł się na wybudowanych już trasach - mówi Artur Mrugasiewicz, rzecznik GDDKiA w Warszawie. - W pierwszej kolejności wprowadzony zostanie on na autostradach: A2 między Strykowem a Koninem oraz na A4 na odcinku Wrocław - Katowice. Te odcinki są teraz bezpłatne. Z pewnością z czasem zmiany dosięgną też autostrady A1 na północy kraju, czego zresztą nie ukrywa jej koncesjonariusz Gdańsk Transport Company. Na swojej stronie internetowej wyraźnie informuje, że "autostrada będzie wyposażona w najnowocześniejszy sprzęt i urządzenia tego typu, co w przyszłości umożliwi przejście z ręcznego na automatyczny system poboru opłat". Ewa Łydkowska, rzeczniczka GTC, mówi krótko: - Jeżeli system wejdzie w życie, my będziemy musieli się do niego dostosować. Pierwszym krajem UE, który wprowadził elektroniczny system, była Austria. Później zdecydowały się na niego Czechy, a niedługo do obu krajów dołączyć mają: Niemcy, Słowacja i Węgry. Jak to działa? Samochód, który wjedzie na autostradę, musi posiadać nieduże urządzenie elektroniczne. Łączy się ono z systemem pobierania opłat i w chwili kiedy auto przejedzie obok czujników na drodze, uruchomi się naliczanie stawki. Pieniądze ściągane są m.in. przez internet. Można też dokonać przedpłaty. Jak dokładnie będzie wyglądał polski system, o tym drogowcy jeszcze nie mówią. Na razie są na etapie jego projektowania. Mimo to już teraz kierowcy bardzo cieszą się z tej informacji. - Jeżdżę po różnych krajach i tam, gdzie obowiązują takie systemy, skraca się czas przejazdu - zachwala Michał Urbański z Tczewa, który korzysta często z A1. A kiedy rozwiązanie pojawi się po raz pierwszy? Jak informuje rzecznik GDDKiA, nastąpi to najszybciej w 2011 roku na trasach A2 i A4.

Słowa kluczowe autostrady opłata drogowa