Przegląd prasy

Lekarz o omdleniu i uprawnieniach do kierowania pojazdami

6 listopada 2012

Adam Redliński, lekarz rezydent specjalizujący się w zakresie medycyny pracy zawodowo ocenia sytuację, w której kierowca traci prawo jazdy po małym omdleniu. Opisywaliśmy zdarzenie kierowcy, któremu odebrano prawo jazdy na rok, po tym jak zgłosił się do lekarza z informacją, iż na krótko omdlał. Lekarz powiadomił stosowne jednostki, kierowca stracił uprawnienia. Tak więc lekarz pisze: “postanowiłem przedstawić moją interpretację i wypowiedzieć się w tej kwestii. Z podobnymi sprawami spotykam się na co dzień pracując w Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy. Interpretacja całej sytuacji jest kompletnie błędna i niezgodna z aktualnie obowiązującymi przepisami w Polsce i Unii Europejskiej. Przedstawione wydarzenia, a także osoby, które wypowiadają się w tej sprawie najwyraźniej nie wiedzą o istnieniu lub nieprawidłowo interpretują aktualne podstawy prawne dotyczących kierowców i osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami (kandydatów na kierowców). W sprawie zupełnie pominięto fakt, że orzekaniem o zdolności lub istnieniu przeciwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdami zajmują się “lekarze uprawnieni” do przeprowadzenia takich badań zgodnie z aktualnym przepisami. Zapomniano również, że w Polsce istnieją szczegółowe przepisy określające tryb i sytuacje, w których można stwierdzić istnienie przeciwwskazań do prowadzenia pojazdów. W związku z powyższym przedstawiam aktualny stan prawny oraz prawidłową interpretację zaistniałych okoliczności. W danej sytuacji zastosowanie mają następujące podstawy prawne: Ustawa z dnia 20 czerwca 1997r. “Prawo o ruchu drogowym”; rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 7 stycznia 2004 r. w sprawie badań lekarskich kierowców i osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami ze zmianami między innymi; rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 15 kwietnia 2011 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie badań lekarskich kierowców i osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami.

I konkluduje: prawidłowo cała procedura w omawianej sytuacji powinna wyglądać tak:

1.Lekarz (w tym przypadku neurolog) powinien zgłosić zastrzeżenia co do stanu zdrowia pacjenta do wydziału komunikacji w starostwie powiatowym oraz wyrazić swoją opinię na stosownym dokumencie (wzór w załączniku wyżej wymienionego przepisu) - Pacjent taki dokument musi przedstawić “lekarzowi uprawnionemu”.

2.Wydział komunikacji na podstawie Ustawy – “Prawo o ruchu drogowym” Art. 122 pkt. 1 ust. 4 kieruje na badanie lekarskie (...”Badaniu lekarskiemu przeprowadzanemu w celu stwierdzenia istnienia lub braku przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdem podlega (...) kierujący pojazdem skierowany decyzją starosty w przypadkach nasuwających zastrzeżenia co do stanu zdrowia”);

3.Po otrzymaniu takiego skierowania pacjent powinien zgłosić się do Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy.

4.W Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy pacjent lekarzowi, który przeprowadza badanie, powinien przedstawić opinie lekarza neurologa (wypełniony druk zgodnie z załącznikiem),

5.Oczywiście pacjent nie musi zgadzać się z tym orzeczeniem. Zgodnie z powyższymi przepisami ma prawo odwołać się od decyzji “lekarza uprawnionego” w terminie 14 dni od dnia otrzymania orzeczenia za pośrednictwem lekarza wydającego orzeczenie. W takim przypadku sprawa rozpatrywana będzie przez jednostkę wyższej rangi np. Instytut Medycyny Pracy im. prof. dr med. Jerzego Nofera w Łodzi.