Miastu w końcu udało się znaleźć chętnego na wprowadzenie w Rzeszowie roweru miejskiego. W przetargu zwyciężyła firma spod Dębicy. Na początek rzeszowianie będą mogli korzystać ze stu rowerów. Z tą inwestycją ratusz zmaga się już ponad półtora roku. - Mamy jednak nadzieję, że tym razem nam wyjdzie. Mamy wreszcie inwestora - cieszą się miejscy urzędnicy. Tym inwestorem jest firma Warżała i Mac System, zarejestrowana w Czarnej koło Dębicy. Firma ta wpłaciła w terminie wadium i stanęła do przetargu na wprowadzenie w Rzeszowie roweru miejskiego. Pod młotek poszła dzierżawa siedmiu miejsc na terenie miasta, na których będą mogły stanąć bezobsługowe wypożyczalnie rowerów. To tzw. stacje bazowe. - W sumie to teren o łącznej powierzchni 180 m kw. - mówi dyrektor Nowosad. Po podpisaniu umowy jego zadaniem będzie dostarczenie rowerów i ich bezobsługowych wypożyczalni oraz wprowadzenie systemu, który będzie zawiadywał wypożyczaniem - mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prasowy prezydenta Rzeszowa. Jakie korzyści z tej inwestycji będzie miała firma? - Powierzchnie reklamowe. Zezwoliliśmy, aby przy tych siedmiu wypożyczalniach rowerów można było umieścić reklamy o łącznej powierzchni 120 m kw. Ponadto na najbliższej sesji idzie projekt uchwały dotyczący 13 kolejnych miejsc pod stacje bazowe. Jeśli ten projekt zaakceptują radni, te dodatkowe miejsca zostaną odpłatnie wydzierżawione firmie, która zwyciężyła w poniedziałkowym przetargu - wyjaśnia rzecznik. Kiedy rower miejski zostanie wprowadzony? - Chcemy, aby stało się to od 1 września. Na początek myślimy o 100 rowerach.