Przegląd prasy

Mniej manewrów i więcej spokoju za kierownicą

22 września 2013

6b7cf14befccaea305e9ce781840c32bcaca4652

(Fot.: PD@N 473-80jm)

Mijają właśnie Dni Transportu Publicznego oraz Międzynarodowy Dzień bez Samochodu. To kolejna edycja. W tym roku niestety organizowana nadzwyczaj skromnie. Na stronach resortu transportu nie było najdrobniejszej informacji, podobnie na stronach Krajowej Rady BRD. Rutynowo namawiano mieszkańców miast do rezygnacji z jazdy samochodem, a korzystania z oferty środków komunikacji publicznej. Policjanci odnotowali wysoką statystykę wypadkowości tego dnia. Jak ważnym problemem jest bezpieczeństwo ruchu drogowego wskazują statystyki z Warszawy. W stolicy - jak informuje “Gazeta Wyborcza” - przybywa rejestrowanych pojazdów. W 1992 r. było ich 629 tys. a dzisiaj – po 20 latach aż 1,2 mln, z czego 995 tys. to auta osobowe. Redakcja “Gazety Wyborczej” w krótkiej rozmowie z rzecznikiem Instytutu Transportu Samochodowego:

 

Piotr Machajski (“Gazeta Wyborcza”): Myśli pan, że przekroczyliśmy już w stolicy milion zarejestrowanych samochodów osobowych?

Mikołaj Krupiński, rzecznik Instytutu Transportu Samochodowego: Sądzę, że tak. W ostatnich latach tendencja była taka, że rocznie przybywało ok. 30 tys. aut. Można założyć, że mamy już milion.

Pytanie: Ale po Warszawie jeżdżą też samochody spoza stolicy.

Odpowiedź: Są szacunki, że ok. 600 tys. osób na stałe mieszka w Warszawie, ale tu nie jest zameldowanych bądź pracuje w stolicy od poniedziałku do piątku i wraca do domu na weekendy. Jeśli przyjmiemy, że choćby co szósta ma samochód, to daje to dodatkowe 100 tys. pojazdów. Trzeba doliczyć ruch turystyczny. Warszawa jest też wciąż miastem tranzytowym. Mamy co prawda coraz dłuższą obwodnicę, ale wciąż niepełną.

Pytanie: Obwodnica biegnie - przynajmniej częściowo - przez miasto. Jeżdżą po niej kierowcy tranzytowi, ale też mieszkańcy stolicy.

Odpowiedź: Najlepiej widać to na Trasie Toruńskiej. Codziennie jeżdżę mostem Grota-Roweckiego i obserwuję, jak bardzo wzrósł ruch na tej arterii, szczególnie samochodów ciężarowych. Bardzo często dwa pasy ruchu są zajęte niemal wyłącznie przez tiry. Most Grota to zapewne najbardziej obciążony ruchem most w Polsce.

Pytanie: W jaką stronę powinna zmierzać polityka transportowa miasta, byśmy pewnego dnia wszyscy nie stanęli w jednym wielkim korku?

Odpowiedź: Trzeba dokończyć obwodnicę i stworzyć system automatycznego zarządzania ruchem. Docelowo czeka nas przesiadka do komunikacji miejskiej, tak jak w innych dużych miastach Europy. To pieśń przyszłości, ale trzeba rozważać różne rozwiązania: od całkowitego zamykania wjazdu do centrum po pobieranie za to opłat (jak np. w Londynie) czy tworzenie tzw. ekozon, czyli obszarów, do których mogą wjeżdżać tylko samochody spełniające wyśrubowane normy emisji spalin, jak np. w Berlinie. Ostatnio rozszerzyła się też strefa płatnego parkowania i jestem przekonany, że będzie się ona rozlewać na kolejne osiedla, które już nie są w ścisłym centrum.

Pytanie: Czego by pan życzył kierowcom w Dniu bez Samochodu?

Odpowiedź: Mniej nerwów i więcej spokoju za kierownicą.