Nowy, niezwykle surowy kodeks drogowy wzbudza wściekłość czeskich kierowców – komentuje “Gazeta Wyborcza”. Czeska policja po raz pierwszy przyznaje teraz punkty karne. W Czechach prawo jazdy odbierane będzie już po 12 punktach. Tabela wykroczeń jest tak surowa, że stracenie prawa jazdy nie stanowi większego problemu – np. 6 punktów można zarobić za cofanie w niedozwolonym miejscu. Na ulgowe traktowanie nie mogą liczyć kierowcy zagraniczni. Jeżeli w rejestrze prowadzonym przez policję okaże się, że cudzoziemiec ma na swoim koncie 12 punktów, to dostanie zakaz jazdy po czeskich drogach na dwa lata, a policja zabierze mu prawo jazdy, odeśle je do kraju jego pochodzenia. “Podczas pierwszych dziewięciu dni obowiązywania kodeksu liczba wypadków spadła o 30 proc. w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku. Liczba ofiar śmiertelnych spadła aż o 67 proc.” - twierdzi policja. Na razie jesteśmy zadowoleni ze zmian. Za pół roku przeprowadzimy badania i zastanowimy się nad ewentualną nowelizacją kodeksu - zapowiada rząd.