Przegląd prasy

Na drogach Australii – fotoreportaż Alicji Gajlewicz

5 grudnia 2015

e46687120c473392f58ddcb528630caf1f5ece18

62bd01b4f35add05cb4d42769275ec00e2818836

3eae7cefd7fca1008bc39efdea686ee6e1d8a012

a0e3fdbb0c16a57775865cc11fbe8b45a5982d8e

7f25a8a73f3d71dc21d3daff1f89ac4db0f41e14

0c94f1facb4c2e251ceaf6c75b2b6c618665af67

c5b3fb6e64eeda6a0dd7c11e1710bd6558ccb894

f0ad2f2d1067fb18b5fba3e148281d58243898d6

6c1a8c73c3d14bc973c454ef6de80efdcd7d2727

8e9face61fd88f6f1548508dbe4bb795df0d3015

(531-24a, b, c, 24-25, 25a, 26-29 fot. Alicja Gajlewicz)

Tym razem fotki z dalekiej Australii i kilka słów komentarza. Zasady ruchu drogowego tam obowiązujące nie różnią się w zasadniczy sposób od znanych z Europy. Pamiętajmy jednak, iż obowiązuje tam ruch lewostronny. Bądźmy szczególnie uważni, np. na rondach. Kierowca posiadający wizę czasową (także turystyczną) może poruszać się po drogach mając międzynarodowe prawo jazdy. W niektórych stanach akceptowane jest krajowe prawo jazdy, wówczas warto mieć dokument w języku angielskim lub jego tłumaczenie. I kilka słów o bezpieczeństwie. Otóż największym tam zagrożeniem są kangury i inne zwierzęta (krowy, jaszczurki) i kilkunastometrowe ciężarówki często z kilkoma przyczepami, tzw. “road trains”. Ograniczenie prędkości w terenie zabudowanym wynosi 60 km/godz., poza nim 100 i 110 km/godz. Na Terytorium Północnym nie obowiązują żadne ograniczenia. Pierwszeństwo – zawsze pojazdów nadjeżdżających z prawej strony i to pomimo odwrotnej strony jezdni. Policjanci używają radarów i kamer. Często dokonują kontroli trzeźwości. Dopuszczalna dawka alkoholu we krwi to 0,5 promila. I kary za wykroczenia – te są stosunkowo wysokie. Przykładowo mandat za przekroczenie prędkości wynosi 150-800 dolarów; za zignorowanie czerwonego światła 400-480 dol.; za jazdę pod wpływem alkoholu 500 dol lub – w tej ostatniej sytuacji - też stracić uprawnienia. I kilka rad: spotykając na drodze kangury – najczęściej pojawiają się w grupie i skaczą prosto w światło reflektorów – należy zwolnić oraz wyłączyć długie światła, aby nie oślepiać zwierzęcia. Niestety są drogi bez zabezpieczeń siatkami odgradzającymi zwierzęta od kierowców. Znaków przy drogach napotykamy niewiele, choć – jak się wydaje – jest to ilość wystarczająca. Piktogramy na znakach w “stylu amerykańskim” tj. znaki ostrzegawcze to pomarańczowe kwadraty postawione. Często na znakach informacje pisane są całymi zdaniami. Natomiast fotoradarów – sporo. Wolno przekraczać pojedynczą linię ciągłą (z wyjątkiem manewru zawracania). Parkować możemy równolegle do chodnika. W czasie jazdy zarówno kierowca jak i pasażerowie muszą mieć zapięte pasy, nie wolno używać telefonu komórkowego.