Przegląd prasy

Najbardziej nieuprzejmi kierowcy

1 września 2008

W “Echu Miasta: Łódź” czytamy: Co sprawia, że łódzcy kierowcy mają w Polsce opinię chamów, narwańców, cwaniaków i ignorantów, będących na bakier z przepisami? O tym, że łódzcy kierowcy są, delikatnie mówiąc, niekulturalni, z dezaprobatą mówią nawet policjanci. - Kiedyś za najbardziej nieuprzejmych uchodzili kierowcy z Warszawy - opowiada aspirant sztabowy Wojciech Milecki z sekcji ruchu drogowego Miejskiej Komendy Policji. - Ale to już przeszłość. Dziś na taką opinię zapracowali łodzianie. Warszawiaków grzeczności nauczyło życie - duży ruch i chyba częstsze niż w innych polskich miastach wyjazdy samochodem za granicę. W Łodzi uprzejmość to ciągle rzadka cecha. Zbyt późno ruszamy na zielonym świetle, w korkach wpychamy się zamiast cierpliwie czekać, nie przepuszczamy pieszych na pasach, a tych, którzy jeżdżą przepisowo, uważamy za frajerów. Trąbimy na nich i pokazujemy obraźliwe gesty. Jednak o wiele gorzej jest w Łodzi z przestrzeganiem kodeksu drogowego. Nasze najcięższe grzechy? - Przekraczanie prędkości, ignorowanie czerwonych świateł, wyprzedzanie na zakazie i przejściach dla pieszych, jazda na podwójnym gazie, słaba znajomość przepisów ruchu drogowego - jednym tchem wylicza aspirant Milecki. Łodzianie są w czołówce Polaków unikających płacenia mandatów drogowych - informuje “Polska -Dziennik Łódzki”.

Słowa kluczowe kierowcy kultura jazdy