
Najsłynniejsze w Wielkiej Brytanii przejście dla pieszych od 38 lat przeżywa oblężenie turystów z całego świata. John Lennon zapewne nie przewidział, że jedną fotografią sparaliżuje ruch uliczny wokół londyńskiej Abbey Road. Spokojna niegdyś uliczka na pograniczu dzielnic Westminster i Camden Town przeżywa do dziś kompletny paraliż komunikacyjny. Każdego dnia setki fanów zespołu gromadzą się wokół pamiętnego przejścia dla pieszych, by zrobić sobie zdjęcie identyczne z okładką płyty Beatlesów. Czwórkami wchodzą na środek ulicy, druga osoba od lewej obowiązkowo idzie na boso, a ktoś z aparatem blokuje ruch aut i robi serie zdjęć. W kolejce ustawiają się następni wielbiciele zespołu. Tak cały dzień. A kierowcy klną i trąbią, bo tkwią w kilometrowych korkach.