Przegląd prasy

Narkomanów na drogach nie chcemy!

26 czerwca 2009

60d3e08188c1af3c94a631d412016c18d1d0d5b8 (305-15)

Brałeś? Nie jedź! Po narkotykach rozum wysiada - pod takim hasłem wystartowała ogólnopolska kampania społeczna Krajowego Biura ds. Przeciwdziała Narkomanii. Celem kampanii jest uświadomienie młodzieży, że prowadzenie samochodu pod wpływem narkotyków może skończyć się tragicznie. I to nie tylko dla kierowcy, ale także dla pasażerów oraz pozostałych uczestników ruchu drogowego. Organizatorzy kampanii przyznają, że zależy im na dotarciu do kilkunastu procent młodzieży, która deklaruje, że z mniejszą lub większą częstotliwością sięga po środki odurzające. Poprzez nasze działania staramy się informować, że z narkotykami nie ma zabawy, ale jednocześnie zdajemy sobie sprawę, że jeszcze długo nie uda się ich całkowicie wyeliminować z życia społecznego. Dlatego tym razem staramy się kreować modę na bezpieczną jazdę i bezpieczne powroty z wszelkich imprez młodzieżowych, by młodzi nie ryzykowali podwójnie – biorąc oraz wsiadając za kierownicę – tłumaczy Piotr Jabłoński, Dyrektor Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii. W ramach kampanii przygotowane zostały spoty telewizyjne i radiowe, ogłoszenia prasowe i banery dla portali internetowych. Plakaty kampanii pojawią się też w toaletach klubów i dyskotek, a latem na billboardach w miejscowościach letniskowych. Szczegółowe informacje, m.in. o narkotykach, skutkach ich zażywania oraz konsekwencjach prawnych można też znaleźć na stronie internetowej www.rozumwysiada.pl.

 

Wpływ narkotyków na zdolność prowadzenia pojazdów

Prowadzenie pojazdu wymaga nie tylko zdrowych rąk, nóg i oczu, ale przede wszystkim sprawnie funkcjonującego mózgu, który odpowiada za kontrolę i koordynację wszystkich naszych działań. Aby bezpiecznie poruszać się po drodze, kierowca musi być w pełni skoncentrowany oraz zdolny do szybkiego podejmowania decyzji w zmieniających się warunkach otoczenia. Niektóre substancje, w tym narkotyki, zaburzają tę sprawność, co w konsekwencji może prowadzić do tragicznych skutków. Wszystkie narkotyki - łącznie z popularnymi ostatnio "dopalaczami" - zakłócają pracę zmysłów i wpływają na zdolność bezpiecznego kierowania pojazdem nawet najbardziej doświadczonych kierowców. Prowadzenie samochodu po ich zażyciu wiąże się z podobnym ryzykiem wypadku oraz takimi samymi konsekwencjami prawnymi, jak po spożyciu alkoholu. Narkotyki mogą mieć różny wpływ na zdolności psychomotoryczne człowieka. Jedne opóźniają, inne przyspieszają reakcje, zmieniają sposób myślenia i postrzegania otaczającej rzeczywistości. Do najczęściej występujących efektów zażywania narkotyków, które w istotny sposób wpływają na zdolność prowadzenia pojazdów, należą:

-zniekształcenia percepcji wzrokowej (zaburzenia akomodacji, ostrości widzenia, szybkości reakcji, w groźniejszych przypadkach złudzenia wzrokowe i halucynacje);

-zniekształcenia percepcji słuchowej (zaburzenia ostrości słyszenia, lokalizacji kierunku, z którego napływa dźwięk, w groźniejszych przypadkach złudzenia i halucynacje słuchowe);

-zaburzenia koncentracji,uwagi, koordynacji psychoruchowej, a w efekcie znaczne opóźnienie czasu reakcji

-rozproszenie procesów myślowych,niezdolność do wybiórczej syntezy informacji, która w ruchu drogowym zawiera wiele czynników i jest niezwykle zmienna w krótkim czasie;

-nieadekwatna do sytuacji pewność siebie z dramatycznie ograniczoną zdolnością do prawidłowej oceny ryzyka na drodze;

-wywołanie senności i zmęczenia lub ich spotęgowanie;

-niepożądane objawy fizyczne (mdłości, zawroty głowy, skurcze i osłabienie mięśni, drżenie rąk, pocenie, przyspieszenie lub zwolnienie oddechu, kołatanie serca lub znaczne, niebezpieczne jego zwolnienie, uderzenia gorąca i zimna);

-niestabilność emocjonalna, drażliwość, skłonność do reakcji impulsywnych i agresywnych lub odwrotnie – lękowych;

-groźne zaburzenia psychotyczne (omamowo-urojeniowe) - jeśli pojawią się podczas prowadzenia pojazdu, stwarzają natychmiast sytuację zagrożenia życia.

Ostateczny wpływ narkotyków na organizm konkretnego człowieka jest niemożliwy do przewidzenia, a ponadto - za każdym razem może być inny. Zależy to od wielu czynników - rodzaju substancji, jej dawki, cech psychofizycznych danej osoby, odporności w danym dniu, pogody, pory dnia, poziomu zmęczenia, a nawet tego, co jedliśmy i piliśmy. Poza tym, nigdy nie ma pewności, co się zażywa, bo narkotyki bywają mieszane z innymi substancjami chemicznymi. Nie ulega jednak wątpliwości, że wszystkie środki psychoaktywne w znacznym stopniu ograniczają zdolność prowadzenia pojazdów.


Inspektor Marek Konkolewski z biura ruchu drogowego KG Policji podkreślił, że problem prowadzenia samochodu pod wpływem środków odurzających dotyczy nie tylko ludzi młodych, ale i starszych, dobrze wykształconych, na bardzo wysokich stanowiskach, a czasami ludzi show biznesu, którzy kreują zachowanie młodych ludzi. Dodał, że dzięki środkom unijnym policja drogowa została wyposażona w prawie 70 tys. narkotesterów służących do wykrywania narkotyków. Kolejne urządzenia kupują poszczególne komendy wojewódzkie. - Skończyły się dobre czasy dla tych, którzy prowadzili samochód pod wpływem narkotyków. Powszechnie panujący pogląd, że taki człowiek jest bezkarny, bo policja drogowa nic nie może zrobić, prędzej czy później zostanie obalony - dodał. Według przedstawionych przez Konkolewskiego danych, od drugiej połowy 2007 r. do pierwszego kwartału br. policjanci skontrolowali blisko 63 tys. kierowców; 1785 z nich prowadziło samochód pod wpływem środków odurzających.

Zgodnie z polskim prawem, prowadzenie pojazdu pod wpływem narkotyków jest zabronione. Za popełnienie takiego czynu grożą takie same konsekwencje, jak w przypadku jazdy samochodem pod wpływem alkoholu. Za spowodowanie pod wpływem środków odurzających wypadku, w którym inna osoba ponosi śmierć lub doznaje poważnego uszczerbku na zdrowiu, można trafić do więzienia na 12 lat; sąd może też orzec nawet dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Kampania została zainaugurowana w przeddzień przypadającego w piątek Międzynarodowego Dnia Zapobiegania Narkomanii i startu Europejskiej Kampanii ws. Narkotyków (EAD).