Przegląd prasy

Nauka jazdy czy sztuka kierowania?

2 listopada 2009

Jan Zasel: W numerze 319/39/2009 NEWS'a przeczytałem: "Uczą kandydatów na instruktorów techniki jazdy" (Tor RAKIETOWA)*. Jeżeli kandydaci na instruktorów "nauki jazdy" (choć ja osobiście jestem za "nauką kierowania") nie opanowali sztuki kierowania samochodem w stopniu należytym to jest to dobry pomysł by przed powierzeniem im czegokolwiek, uczynić z nich kierowców. Natomiast piętą achillesową stosowanego u nas systemy kształcenia kierowców jest coś więcej, aniżeli tylko niski poziom sztuki kierowania samochodem, posiadany przez instruktorów nauki kierowania. Tę piętę stanowią: 1) brak precyzyjnie określonego programu kształcenia, 2) brak elementarnej metodyki, jak owe kształcenie realizować w praktyce.

Wymienione tu dwie grupy zagadnień stanowiących składową procesu kształcenia decydują o efektach kształcenia. Opanowanie przez instruktora sztuki kierowania samochodem nie stanowi tu wcale czynnika decydującego. Są bowiem, u różnych osobników różne ograniczenia lub różny poziom uzdolnień do kierowania. W sumie nazwiemy to predyspozycjami. Jeśli więc kandydat na instruktora ma nieco ograniczone predyspozycje, lecz ma wystarczające wiadomości teoretyczne - może z powodzeniem wykonywać funkcję nauczyciela. W krańcowych przypadkach może to stanowić utrudnienie, gdy, na przykład, kandydat poprosi by instruktor zademonstrował, jak konkretne ćwiczenie należy poprawnie wykonać. Znałem wielu instruktorów, a wśród nich takich, co mieli opanowaną sztukę kierowania samochodem i nie umieli nauczać oraz takich, którzy sztukę kierowania znali raczej teoretycznie, za to byli wspaniałymi nauczycielami.

* O szkoleniu kandydatów na instruktorów techniki jazdy informowaliśmy Państwa kilkakrotnie. Jedną z serii informacji poświęciliśmy cyklowi szkolenia na Torze Rakietowa. Jednak news zatytułowany “Uczą kandydatów na instruktorów techniki jazdy” poświęcony jest szkoleniu zorganizowanemu przez poznańską Szkołę Instruktorów na terenie Toruńskiej Akademii Jazdy. Jest to pierwsze szkolenie obejmujące obok kat. B także kat. C i D. Cykl kontynuujemy w niniejszym numerze NEWS’a. (red.)