Przegląd prasy

Nie będzie opóźnień i złej jakości budowanych dróg

12 października 2007

Powstała specjalna grupa, która ma pilnować, by budowane drogi nie rozpadały się jeszcze przed oddaniem ich do użytku - donosi "The Wall Street Journal Polska", dodatek ekonomiczny do "Dziennika". Zdaniem przedstawicieli Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) za ślimacze tempo prac, korzystanie z materiałów gorszych niż w projekcie i fuszerki w robotach budowlanych odpowiada fatalny nadzór nad realizacją inwestycji. Uważają jednak, że mają już rozwiązanie tego problemu. Jest nim supernadzór, który będzie kontrolował zarówno wykonawców, jak i dotychczasowych kontrolujących - dodaje gazeta. Przedwczoraj GDDKiA otwarła oferty chętnych do takiej roli. W przetargu biorą udział cztery firmy, w tym jedna z Niemiec. Rozpiętość, co do oczekiwanych wynagrodzeń jest bardzo duża. Polacy chcą od 2,8 do 4,9 mln zł, Niemcy - 16,2 mln. Dyrekcja jest jedna zdeterminowana by ponieść dodatkowe koszty. - Mamy tylko pięć lat, by za 121 mld zł wybudować siec dróg. Nie możemy pozwolić na zła jakość prac lub ich opóźnienie - mówi cytowany przez gazetę Zbigniew Kotlarek szef GDDKiA.