



(503-56-59 screen filmu KPP w Żywcu)
Komenda Powiatowa Policji w Żywcu wspólnie z Miejskim Centrum Kultury prowadzi kampanię po hasłem: “Nie ostrzegaj, bo nie wiesz kogo ostrzegasz”. Zaplanowany cel, to poprawa bezpieczeństwa w ruchu drogowym poprzez pokazanie kierowcom negatywnych konsekwencji ostrzegania światłami drogowymi przed policyjnymi kontrolami. Oficjalne rozpoczęcie kampanii odbyło się podczas imprezy “Bezpiecznie chcę się żyć”. Inicjatorzy piszą: jedziesz samochodem, widzisz stojący na poboczu radiowóz, policjanci właśnie kogoś kontrolują, przejeżdżasz kilkanaście metrów i włączając światła drogowe ostrzegasz innych kierowców przed policyjnym patrolem. Takie zachowanie można bardzo często zaobserwować na naszych drogach. Tak często, iż część z nas myśli, że ostrzeganie światłami drogowymi przed policyjną kontrolą ma wręcz działanie prewencyjne. Ostrzeżeni kierowcy jadą wolniej, a kto ma niezapięte pasy - zapina je. Kampania pokazuje, że tak nie jest. Zanim kogoś ostrzeżesz pomyśl kogo ostrzegasz. Czy wiesz kto siedzi za kierownicą mijanego samochodu? W ten sposób możemy dać sygnał nietrzeźwemu kierowcy, włamywaczowi, czy nawet zabójcy. Jakie mogą być tego konsekwencje pokazuje film promujący kampanię. Niestety film wywołał żywą reakcję internautów. Padły pytania: czy “wszystkich mijanych na drodze powinniśmy traktować jak przestępców?”, pisano: "Kierowca ostrzegany światłami zwalnia. I to jest właśnie bezpieczeństwo, a nie zapłacony kawałek dalej mandat". Wśród popierających akcję psycholog Andrzej Komorowski: “Zatraciliśmy wspólnotę, ale kiedy się trzeba zjednoczyć, żeby drugiego ostrzec, to zapominamy o tym, że rzeczywiście ten człowiek może być bandziorem, pedofilem, albo ukradł przed chwilą sąsiadom, to co wiezie w bagażniku" - mówił na antenie TVN24. Natomiast inspektor Marek Konkolewski tłumaczył, że kodeks daje nam możliwość ostrzegania, ale "o konkretnym realnym niebezpieczeństwie". "Na przykład o pijanych panach idących w nocy środkiem jezdni, nieoświetlonej przyczepie czy leżącej butelce" - dodał. “Nie ostrzegaj, bo nie wisz kogo ostrzegasz”.