Przegląd prasy

Nie zachował należytego odstępu

6 lipca 2007

W miejscowości Falsztyn, w powiecie nowotarskim doszło do zderzenia dwóch autokarów wiozących młodzież i dorosłych. Jak wynika z ustaleń policjantów do szpitala przewieziono w sumie 27 osób. Pod opieką lekarską pozostaje 18 osób. Jeden z autokarów wjechał w tył drugiego, a następnie zepchnął go do rowu. Wywrócony pojazd zapalił się. Od momentu wypadku, droga Nowy Targ – Niedzica została zablokowana. Policja zorganizowała objazdy. Od rana też prowadzone są oględziny miejsca wypadku, i usuwanie jego skutków. Opinia biegłych odpowie na pytania dotyczące stanu technicznego obu pojazdów jak również ewentualnych przyczyn zdarzenia. Zarzut nieumyślnego spowodowania katastrofy w ruchu lądowym postawiła nowotarska prokuratura kierowcy jednego z autokarów. Kierowcy grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Wobec kierowcy zastosowano "wolnościowe środki zabezpieczające" - poręczenie majątkowe i zakaz opuszczania kraju - poinformował prok. Tomasz Kumor. Podejrzany kierowca nie zostanie aresztowany. Zarzuty usłyszał 32-letni zawodowy kierowca Grzegorz W., kierujący drugim autobusem. Według wstępnych ustaleń prokuratury, o jego winie zadecydował fakt m.in. niezachowania należytego odstępu między pojazdami, niedostosowania prędkości do ukształtowania terenu oraz niepełnosprawność techniczna pojazdu. Jak zaznaczył Kumor, ustalenia te - oparte na wstępnych wynikach biegłych - będą w toku postępowania weryfikowane w oparciu o szczegółowe dowody. Podejrzany kierowca nie przyznał się do winy i złożył obszerne wyjaśnienia. Także one będą w toku postępowania badane i mogą mieć wpływ na jego kształt - zaznaczył prokurator. Przedstawiciel przewoźnika Edward Górski zapewnia, że oba autokary były sprawne i dopuszczone do ruchu. Jeden był z 1999 r., a drugi z 1993 r. - Kierowca, który spowodował wypadek, podał, że przyczyną mogły być niesprawne hamulce. Może chce w ten sposób bronić się i tuszuje swój błąd - mówił Górski.