(Fot.: PD@N 457-21jm)
I jeszcze raz - w ślad za informacją z ubiegłego tygodnia - o niedziałających przyciskach dotykowych. Jak sama nazwa nam mówi - powinny działać po dotknięciu, ale tak często nie jest. Tym razem sygnał z Opole. Od blisko dwóch miesięcy na przejściu dla pieszych przy skrzyżowaniu ulic 1 Maja z Krakowską stoi sygnalizacja świetlna. Miała wprawdzie usprawnić tam ruch, ale piesi przechodzą przez pasy pomimo czerwonego światła. Na czym polega problem? Tam wiele osób łamie przepisy i przechodzi przez jezdnię przy czerwonym świetle. Powód to przyciski: są dotykowe i działają na tej samej zasadzie co ekrany dotykowe wielu nowoczesnych telefonów. Są wyczulone wyłącznie na gołą ludzką dłoń. A zimą wiele osób nosi rękawiczki. I dotyk rękawiczki - podobnie jak dotyk torebką czy czymkolwiek innym - nie jest wykrywany, więc osoba w rękawiczkach nawet jak dotknie parę razy na żółty "guzik", to "guzik" tego dotyku wcale nie wyczuwa i światła na zielone nie zmienia - wyjaśnia czytelnik dziennika. Mirosław Pietrucha, wicedyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Opolu, mówi, że nikt wcześniej nie sygnalizował mu podobnego problemu. - Przyjrzymy się mu jednak i sprawdzimy, czy taka sytuacja powoduje zagrożenie - zapewnia.