Przegląd prasy

Nieobliczalni kierowcy quadów

8 czerwca 2008

Quady szalejące po Trójmiejskim Parku Krajobrazowym płoszą zwierzęta i zagrażają ludziom – apeluje “Gazeta Wyborcza”.  - Co do quadów, to na razie jesteśmy prawie bezsilni - mówi nadleśniczy Jan Szramka z Nadleśnictwa Gdańsk. W Straży Leśnej pracuje za mało ludzi, a poza tym nie mogę żądać od pracowników, by ryzykowali życiem, żeby złapać nieobliczalnych kierowców tych pojazdów, pędzących na złamanie karku między drzewami. Straży najwyżej kilka razy w miesiącu udaje się złapać wielbiciela quada. Dostaje wtedy tysiąc złotych mandatu. Dodatkowym problemem w egzekwowaniu kar jest brak dokumentów u zatrzymanych. Dodatkowo sprawę utrudnia to, że w polskich przepisach nie ma obowiązku rejestrowania quada. - Nawet samochodu nie trzeba rejestrować, jeśli nie będzie jeździł po drogach publicznych, a leśne dukty do nich nie należą. Tam obowiązuje ustawa o lasach państwowych i egzekwuje ją przede wszystkim straż leśna, policja tylko w ograniczonym zakresie - dodaje Janusz Staniszewski, naczelnik wydziału ruchu drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. - Quad to tylko nazwa handlowa, taki pojazd nie jest nawet zdefiniowany w naszym prawie. Ich właściciele korzystają z tej luki prawnej, nie byliby tacy bezkarni, gdyby nie byli anonimowi. Jeśli jeździ się po lesie, trzeba się trzymać wyznaczonych dróg. Każdy, kto z nich zjedzie, popełnia poważne wykroczenie.

Słowa kluczowe quad rejestracja pojazdów