Przegląd prasy

Niesłuszny mandat?

15 marca 2007

Czy lepiej dla świętego spokoju zgodzić się na przyjęcie niesłusznego mandatu, czy sprzeciwić się funkcjonariuszowi i zdecydować się na starcie przed sądem? Zdecydowanie polecamy to drugie wyjście. Policjant też może się mylić, czasami ma zły dzień, a zdarza się i tak, że stosując bez zastanowienia literę prawa, czyli "Prawo o ruchu drogowym", krzywdzi nas, uniewinniając drugiego uczestnika kolizji, który jest winny albo współwinny. Uwaga: jeśli już przyjmiemy mandat, odwrócenie tej decyzji jest właściwie niemożliwe - chyba, że np. popełniony czyn nie jest wykroczeniem. – sugeruje poradnik AUTO ŚWIAT. Po odmowie przyjęcia mandatu Sprawa trafia wtedy do sądu grodzkiego. Jeżeli sąd uzna nasze argumenty, może nas uniewinnić lub np. nałożyć karę mniejszą od zaproponowanej przez funkcjonariusza policji. Nieco inaczej wygląda sprawa w przypadku mandatów proponowanych przez straż miejską za przekroczenie prędkości. Już wielu kierowców zyskało na tym, że odmówili przyjęcia takiego mandatu. W takiej sprawie nie wygramy jednak, jeśli będziemy zaprzeczać przekroczeniu prędkości (chyba, że rzeczywiście coś było nie tak z pomiarem). Wygramy, jeśli będziemy twierdzić, że sąd nie powinien zajmować się daną sprawą w ogóle, ponieważ straż miejska, mierząc prędkość samochodów i nakładając za przekroczenia prędkości mandaty, wykracza poza swoje uprawnienia – czytamy.

Słowa kluczowe mandaty policja straż miejska