Przegląd prasy

Obiecali podgrzewane wiaty

7 stycznia 2009

Łódzka “Gazeta Wyborcza” przypomina: “Podczas budowy Łódzkiego Tramwaju Regionalnego MPK zapewniało, że jedną z nowości będą podgrzewane wiaty. Jak one działają? - Jakie ogrzewane przystanki? - pytają podróżni czekający na mrozie na tramwaj. Gdy w wakacje pod przystankami Łódzkiego Tramwaju Regionalnego robotnicy montowali maty grzewcze, miejski przewoźnik tłumaczył, że będą one spełniać dwie funkcje. Po pierwsze - rozpuszczą lód w okolicach wiat, a po drugie - ogrzeją podróżnych. Kilkanaście stopni poniżej zera, które utrzymuje się od kilku dni, to świetna pogoda na przetestowanie tych urządzeń. W okolicy wiat rzeczywiście jakby mniej lodu. Nie można jednak powiedzieć, by go całkowicie nie było, choć śnieg do wczoraj za mocno nie sypał. Jak maty grzewcze podobają się podróżnym? - Jakie maty? - dziwi się Tadeusz Frątczak, gdy pytam go o opinię. - Nie widać, a już tym bardziej nie czuć, żeby coś tu grzało. Działania mat nie odczuwa również młoda kobieta opatulona szalem na przystanku Piotrkowska - Brzeźna. Gdy pytam, czy ciepło jej w stopy, patrzy na mnie co najmniej jak na wariata. Po wytłumaczeniu o co mi chodzi, odpowiada: - To chyba żarty. Jeśli pod tą kostką są jakieś grzejniki, to chyba zapomniano je włączyć. Gdy przyszła zima i prawdziwe mrozy, miejski przewoźnik wycofuje się z części obietnic. - Maty mają służyć do odlodzenia kostki, by podróżni się na niej nie ślizgali - mówi Bogumił Makowski z MPK. - Nie miało to działać jako kaloryfer. MPK nie chce powiedzieć, ile kosztowało zamontowanie mat pod przystankami ŁTR. - Nie mamy takiej wyceny i nie planujemy jej robić. Wykonawca miał to wliczone w koszty budowy odcinka i rozliczał się z całego etapu - mówi Makowski. Maty zamontowano pod 24 wiatami na trasie Łódzkiego Tramwaju Regionalnego w ciągu ulic Piotrkowska, Kościuszki i Zachodnia. Przedstawiciele MPK zapewniają, że koszty ogrzewania wiat nie wpłyną na ceny biletów. - To minimalny procent naszych wydatków na utrzymanie komunikacji - zapewniają. Maria Kozłowska, która czekała wczoraj na tramwaj przy skrzyżowaniu Kościuszki - Mickiewicza, ma lepszy pomysł, gdzie takie maty powinny się znaleźć. - Lepiej ogrzaliby ławki, wtedy przynajmniej można będzie na chwilę usiąść, a tak to tyłek można odmrozić - podpowiada. Najbardziej jednak podróżni narzekają na zimno w tramwajach. Niemal każdego roku podczas mrozów powtarzają się skargi, że podczas postoju motorniczy i kierowcy niepotrzebnie otwierają wszystkie drzwi. - Przecież w większości pojazdów są przyciski do otwierania drzwi. Gdy widzę, że na przystanku wsiada jedna osoba, a otwierane są wszystkie drzwi, to nerwica mnie bierze. Jak później mam mieć dobrą opinię o komunikacji miejskiej - denerwuje się Kamil Urbaniak, student. MPK zapewnia, że systematycznie zaleca swoim pracownikom, by w takich sytuacjach niepotrzebnie nie wychładzali pojazdów. - Poprosiliśmy nawet, by podczas przerwy na krańcówce wpuszczali do środka podróżnych - mówi Bogumił Makowski. Problem jednak w tym, że nie jest to zarządzenie, a jedynie zalecenie. Wszystko więc zależy od dobrej woli kierowców.”