Przegląd prasy

Obowiązkowo w kamizelkach odblaskowych

6 grudnia 2008

Uczniowie z Białych Błot będą chodzili do szkoły obowiązkowo w kamizelkach odblaskowych. Wszystko po to, żeby z daleka widzieli ich kierowcy. Tak zadecydowali radni. Jaskrawozielone kamizelki leżą jeszcze w magazynie Urzędu Gminy w Białych Błotach. - Jest ich tyle, ilu uczniów w szkole podstawowej i gimnazjum, czyli 1200 sztuk. Będą je nosić wszyscy bez wyjątku - mówi wójt Białych Błot Katarzyna Kirstein-Piotrowska. Kamizelki mają zwiększyć bezpieczeństwo zwłaszcza tych uczniów, którzy do szkoły idą poboczem ruchliwej drogi, np. z Kruszyna albo Murowańca. - Teraz jest tam szczególnie niebezpiecznie, bo trwa przebudowa węzła i wszędzie pełno ciężkiego sprzętu. Rano, kiedy uczniowie wychodzą z domu, i po południu, gdy wracają, jest ciemno. Kierowcy mogą ich nie zauważyć. Dzięki kamizelkom będą widoczni z daleka - mówi wójt. Kamizelki wspólne kupiły gmina, starostwo powiatowe i Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Bydgoszczy. Teraz uchwałę rady gminy musi jeszcze podpisać wojewoda. - Kamizelki rozdamy, gdy wszystko będzie gotowe pod względem formalnoprawnym - mówi Kirstein-Piotrowska. O tym, że świecące elementy mogą komuś uratować życie, przypomina policja. - Kierowca jadący z prędkością 90 km na godz. pokonuje w ciągu sekundy 25 m, a pieszego, idącego drogą po zmroku bez elementów odblaskowych, zauważy dopiero z odległości 20-30 m, gdy jego sylwetka znajdzie się w zasięgu świateł mijania - mówi Katarzyna Witkowska z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy. - Praktycznie nie ma żadnych szans, by bezpiecznie go ominąć. Jeśli jednak ten sam pieszy ma na sobie elementy odblaskowe, kamizelkę lub jakiś znaczek, kierowca zauważy go już z odległości 130-150 m.